Sobiesław Zasada: uprawiałem sport w innych czasach

2015-03-02, 17:31  Polska Agencja Prasowa
Od lewej: prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, Sobiesław Zasada i minister sportu i turystyki Anadrzej Biernat, podczas uroczystości wręczenia nagród laureatom 48. Konkursu Fair Play PKOl za rok 2014. Fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

Od lewej: prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, Sobiesław Zasada i minister sportu i turystyki Anadrzej Biernat, podczas uroczystości wręczenia nagród laureatom 48. Konkursu Fair Play PKOl za rok 2014. Fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

Sobiesław Zasada, rajdowy mistrz Europy (1966, 1967, 1971) i 11-krotny mistrz kraju otrzymał wyróżnienie w 48. Konkursie Fair Play PKOl w kategorii "Kariera sportowa i godne życie po jej zakończeniu". "Uprawiałem sport w innych czasach" - powiedział laureat.

"Każde wyróżnienie jest bardzo sympatyczne i przyjemne. Muszę powiedzieć, że to dziś niewyobrażalne, w jakich czasach uprawiałem sport. Bo przecież automobilizm był nielubiany. Co innego piłka nożna, boks czy inne dyscypliny. W czasach sekretarza Gomułki nie było atmosfery dla rajdów samochodowych. Dlatego uważam za swoje największe osiągnięcie, że w tym czasie, kiedy byłem nieuznawany, uważany za zawodnika z kraju nic nie znaczącego, zza żelaznej kurtyny, stało się sensacją, że ktoś z naszego obozu wyszedł, był kierowcą fabrycznym, odnosił sukcesy. Z tego mam największą satysfakcję" - powiedział po poniedziałkowej uroczystości w Warszawie 85-letni Zasada.

Sport samochodowy uprawiał od 1952 roku. W dorobku ma także m.in. trzy srebrne medale mistrzostw Europy kierowców (1968, 1969, 1972), zwycięstwa w 148 rajdach. Uczestniczył w największych imprezach na świecie: Londyn - Sydney, Londyn - Meksyk, Vuelta del America del Sur, Gran Premio Argentino, Safari, Monte Carlo, Acropolis. Był kierowcą fabrycznym takich marek jak Steyr Puch (3 lata), Porsche (5), BMW (2) i Mercedes Benz (3).

Za najtrudniej wywalczony sukces uważa wygraną w rajdzie Gran Premio de Argentina w 1967 roku.

"Miał długość ponad czterech tysięcy kilometrów, na trasach dzisiejszego Dakaru. To był niezwykle trudny wyścig. Etapy liczyły powyżej 800 kilometrów. W tym czasie był to najbardziej prestiżowy rajd-wyścig na świecie. Radość bardzo licznej miejscowej Polonii i duma z naszego niewyobrażalnego sukcesu była ogromna. Moim pilotem był doskonały mechanik i mistrz Polski Jerzy Dobrzański. A opiekę nad nami przejął pięciokrotny mistrz świata Formuły 1 Argentyńczyk Manuel Fangio. Automobilizm i piłkę nożną mieszkańcy tego kraju kochają nad życie" - przyznał.

Sportową karierę Sobiesław Zasada, urodzony 27 stycznia 1930 roku, rozpoczynał jednak od lekkoatletyki i tenisa stołowego. W tej pierwszej dyscyplinie był członkiem kadry narodowej w latach 1949-1951.

"Ostatnio wpadła mi w ręce moja mistrzowska odznaka lekkoatletyczna. Specjalizowałem się w rzucie oszczepem i pięcioboju, w skład którego wchodziły rywalizacja w biegach na 200 i 1500 metrów, w skoku w dal oraz w rzucie oszczepem i dyskiem. Pierwsze sukcesy odniosłem jednak w tenisie stołowym, byłem nawet wicemistrzem Polski juniorów. Tworzyłem harcerską drużynę sportową, właśnie w tej dyscyplinie" - przypomniał.

Kontuzja przerwała jednak jego aktywność w tych sportach. Po jej wyleczeniu niedoszły rywal Janusza Sidły skierował się ku sportom motorowym.

"Odniosłem ją na nartach, zjeżdżając z Kasprowego na trasie FIS 2. Bardzo poważnie złamałem nogę, groziła mi nawet amputacja. Tenisem stołowym i lekkoatletyką interesuję się do dziś. Pamiętam, w końcu lat 60. poszliśmy z żoną Ewą na zawody lekkoatletyczne w Krakowie, a na drabince sędziowskiej, proszę mi wierzyć, te same twarze co dawniej. Miłość do lekkiej atletyki została im - podobnie jak mnie - na całe życie" - podkreślił.

Znakomity sportowiec i równie świetny biznesmem, w trakcie kariery kierował się zawsze zasadami fair play. Dzisiaj nie jest to powszechne zjawisko.

"Są jednak zawodnicy, którzy przestrzegają fair play, czego i dzisiaj mieliśmy dobitne przykłady. No cóż, sport w latach 70. wszedł na drogę zawodowstwa. Kiedyś było nie do wyobrażenia, żeby ktoś startował na olimpiadze, będąc zawodowcem. Sportowcy byli amatorami. Nie można było otrzymywać pieniędzy. Były przypadki, że za głupstwa, 200-300 dolarów, zawodnika odsyłano do domu. Teraz sport jest zupełnie inny - to jest po prostu zawód. Fair play stale powinno być ważne, także w zawodowstwie. Czystość sportu to wartość nadrzędna" - powiedział.

W sportach samochodowych uwagę kibiców w kraju przyciąga dziś Robert Kubica, związany z Krakowem jak mistrz Zasada.

"Kubica jest doskonałym kierowcą. Życzę mu jak najlepiej. Jednak jeździ chyba zbyt odważnie. W tych rajdach, w których ja brałem udział, taka jazda skończyłaby się tragicznie. W Grand Premio de Argentina było pięć wypadków śmiertelnych. Teraz jest ich mniej, bo samochody posiadają lepsze zabezpieczenia. W Formule 1 nie było ich już od dawna. Boję się jednak o Kubicę, żeby mu się coś nie stało. Powinien jeździć jednak bardziej ostrożnie. Mnie też zdarzyło się dachowanie. Musi wiedzieć, że meta rajdu jest na mecie, a nie na odcinkach specjalnych. Z tego założenia trzeba wychodzić" - zakończył Zasada. (PAP)

Sport

U24 Ekstraliga: KS Toruń wygrał w Lublinie. Heiselberg liderem Aniołów

U24 Ekstraliga: KS Toruń wygrał w Lublinie. Heiselberg liderem „Aniołów”

2026-06-29, 22:43
Wimbledon 2026: Hurkacz awansował, trzy Polki odpadły w pierwszej rundzie. Chwalińska przegrała z kontuzją

Wimbledon 2026: Hurkacz awansował, trzy Polki odpadły w pierwszej rundzie. Chwalińska przegrała z kontuzją

2026-06-29, 15:13
Daria Brzozowska zaczęła zawodową drogę od wygranej. Nie cwaniakujemy, tylko wybieramy najlepszą opcję

Daria Brzozowska zaczęła zawodową drogę od wygranej. „Nie cwaniakujemy, tylko wybieramy najlepszą opcję”

2026-06-29, 12:01
Bartosz Dzierżyński nowym przyjmującym CUK Aniołów Toruń

Bartosz Dzierżyński nowym przyjmującym CUK Aniołów Toruń

2026-06-29, 08:15
Liga Narodów 2026: Polska pokonała Argentynę. Pierwszy set przeszedł do historii

Liga Narodów 2026: Polska pokonała Argentynę. Pierwszy set przeszedł do historii

2026-06-28, 23:53
Mundial 2026: Kanada gra dalej Awans współgospodarza po golu w doliczonym czasie gry

Mundial 2026: Kanada gra dalej! Awans współgospodarza po golu w doliczonym czasie gry

2026-06-28, 23:18
Pomorzanin znów tylko ze srebrem Superligi. Torunianie przegrali drugi finałowy mecz

Pomorzanin znów „tylko” ze srebrem Superligi. Torunianie przegrali drugi finałowy mecz

2026-06-28, 19:49
Mundial 2026: Znamy wszystkie pary 116 finału. Dwa hity, obrońca tytułu zagra z Kopciuszkiem

Mundial 2026: Znamy wszystkie pary 1/16 finału. Dwa hity, obrońca tytułu zagra z Kopciuszkiem

2026-06-28, 10:05
Mundial 2026: koniec fazy grupowej Poznaliśmy ostatnich uczestników 116 finału

Mundial 2026: koniec fazy grupowej! Poznaliśmy ostatnich uczestników 1/16 finału

2026-06-28, 09:20
Trzech żużlowców z regionu w SGP2. Przyjemski, Pawełczak i Małkiewicz z awansem

Trzech żużlowców z regionu w SGP2. Przyjemski, Pawełczak i Małkiewicz z awansem

2026-06-27, 22:07
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę