French Open 2026: Maja Chwalińska w finale! Świetny mecz i wielkie zwycięstwo Polki!
To historia niemal jak z książki lub filmu! Maja Chwalińska, która zaczęła wielkoszlemowy turniej Roland Garros od eliminacji, awansowała do wielkiego finału. Przepustkę do meczu o tytuł dał Polce wygrany półfinał z Dianą Sznajder 7:6, 6:4.
Chwalińska teoretycznie nie stanęła przed najtrudniejszym zadaniem, gdyż Sznajder była rozstawiona w drabince niżej niż Anna Kalinska oraz Elise Mertens. Rosjanka, sensacyjnie pokonując w ćwierćfinale Arynę Sabalenkę, pokazała jednak, że stać ją na wiele. Zawodniczki wyszły na kort w nowej dla siebie rzeczywistości, wcześniej bowiem nigdy nie grały w półfinale wielkoszlemowego turnieju.
Pierwsze gemy zapowiadały długie starcie. Panie prowadziły długie wymiany, częstując się bardzo różnymi zagraniami. Wydawało się, że lepiej w tej grze zaczęła odnajdywać się polska tenisistka, która w czwartym gemie zdobyła przełamanie. Rywalka szybko jednak odpowiedziała, a potem obroniła się w trudnym gemie serwisowym i zrobiło się 3:3. Następnie obie, czasami nie bez problemów, utrzymały podanie, dlatego doszło do tie-breaka. W nim Chwalińska przegrywała 2:4, ale od tego momentu wygrała pięć kolejnych akcji.
Polka zaliczyła świetne otwarcie drugiej odsłony, od razu zabierając serwis przeciwniczce. Ta jednak błyskawicznie wyrównała. Później obie grały dość pewnie przy swoim podaniu. Po siódmym gemie prowadząca 4:3 Sznajder poprosiła o pomoc fizjoterapeutów z powodu bólu dolnej części pleców. Gdy bohaterki widowiska wróciły na kort, polska zawodniczka przejęła inicjatywę, przy stanie 4:4 zdobywając breaka. Następnie wytrzymała presję i przypieczętowała już swoje dziewiąte zwycięstwo w obecnej edycji turnieju.
Maja Chwalińska – Diana Sznajder 2:0 (7:6, 6:4)
Finał zostanie rozegrany w sobotę. Rywalką Chwalińskiej będzie Rosjanka Mirra Andriejewa, która w pierwszym półfinale rozprawiła się z Martą Kostjuk 6:1, 6:3. Początek meczu planowany jest na 15:00.