French Open 2026: Sen Mai Chwalińskiej trwa. Polka w półfinale. Rywalką nie będzie Sabalenka!
Maja Chwalińska awansowała do półfinału tenisowego wielkoszlemowego turnieju French Open. Na kortach Rolanda Garrosa Polka w ćwierćfinale pokonała rozstawioną z numerem 22. Annę Kalinską w dwóch setach.
Chwalińska rozbudziła apetyty swoim dotychczasowym występem, osiągając życiowy sukces w karierze. Na rozkładzie Polka ma duże tenisowe nazwiska. Przed nią jednak, patrząc na rozstawienie w drabince, stanęła teoretycznie najtrudniejsza rywalka.
Po pierwszym gemie kibice polskiej zawodniczki mogli mieć obawy, gdyż ta straciła podanie. Kolejne minuty należały jednak do niej. 24-latka wygrała pięć kolejnych gemów, trzykrotnie zdobywając breaka. W tym czasie popisała się spokojem w trudnych momentach, a także wieloma efektownymi i skutecznych zagraniami.
Później sytuacja uległa zmianie. Kalinska odrobiła straty (5:5), łapiąc bardzo dobry rytm i wykazując się pewnością w wyrównanych końcówkach. W końcówce panie utrzymały podanie, dlatego doszło do tie-breaka. W nim Polka od stanu 2:3 wygrała pięć akcji z rzędu.
W drugiej partii panie kontynuowały zaciętą grę. Lepiej zaczęła ją Chwalińska, w trzecim gemie zabierając serwis przeciwniczce. Niżej notowana zawodniczka powtórzyła to chwilę później (4:1). Wprawdzie Kalinska odrobiła część strat, ale po chwili znów straciła podanie. Tym samym sensacja turnieju serwowała na mecz przy stanie 5:2. Rosjanka przedłużyła spotkanie o jednego gema, ale w roli returnującej tenisistka z Polski zamknęła mecz.
Maja Chwalińska – Anna Kalinska 2:0 (7:6, 6:3)
Półfinał Chwalińska rozegra w czwartek. Jej przeciwniczką niespodziewanie została Diana Sznajder. Rosjanka sensacyjnie wyeliminowała liderkę światowego rankingu, Arynę Sabalenkę, wygrywając 3:6, 7:5, 6:0.