Astoria zrehabilitowała się za pierwszy mecz. Pewne zwycięstwo z ŁKS-em we własnej hali
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz wyrównała stan finałowej rywalizacji w Bank Peako S.A. 1. Lidze Mężczyzn. W drugim spotkaniu rozegranym w Grupa Moderator Arenie gospodarze pokonali ŁKS CoolPack Łódź 84:64.
Astoria miała po sobocie sporo wniosków do wyciągnięcia. Porażka 71:85 i styl, w jakim zagrali podopieczni Grzegorza Skiby, sprawiły, że kibice mogli zwątpić w awans. Niedzielny mecz był szansą na pokazanie, że pierwszy pojedynek to jedynie „wypadek przy pracy”.
Podobnie jak w sobotnim starciu to jednak goście jako pierwsi przejęli inicjatywę, w pewnym momencie prowadząc nawet 22:7. Do końca kwarty „Asta” nieco zbliżyła się do przeciwnika (12:22). Gospodarze tym razem lepiej radzili sobie zza łuku – po dwóch „trójkach” strata wynosiła tylko cztery punkty (25:29). Chwilę później na tablicy pojawił się upragniony remis (30:30), który nie zniknął do końca połowy (36:36).
Po przerwie obie drużyny miały problem z celnością, ale gdy już zaczęły trafiać, zdecydowanie częściej robili to Bydgoszczanie. Dzięki temu odskoczyli rywalom, na początku czwartej kwarty prowadząc 63:49. Z czasem zwycięzcy rundy zasadniczej jeszcze powiększyli zaliczkę (76:58). W ostatnich minutach Astoria kontrolowała wydarzenia na parkiecie.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – ŁKS CoolPack Łódź 84:64 (12:22, 24:14, 23:13, 25:15)
W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 1:1. Teraz finał przenosi się do Łodzi. Spotkania zostaną rozegrane w sobotę (23 maja) o 18:00 i niedzielę (24 maja) o 19:00.