Olimpia dopięła swego w końcówce. Rekord pokonany w Grudziądzu
Olimpia Grudziądz zrobiła kolejny krok w kierunku gry w barażach o awans do Betclic I ligi. W sobotnim meczu 31. kolejki zespół z Grudziądza pokonał na własnym stadionie Rekord Bielsko-Biała 2:0, choć przez długi czas gospodarze musieli mierzyć się z dobrze zorganizowaną defensywą rywali.
Spotkanie długo pozostawało otwarte. Olimpia od pierwszych minut częściej utrzymywała się przy piłce i próbowała narzucić własne warunki gry, jednak Rekord potrafił odpowiadać groźnymi kontratakami.
Po przerwie zespół z Grudziądza wyraźnie podkręcił tempo. Trener gospodarzy zdecydował się na potrójną zmianę, a wejście Maxa Pawłowskiego i Artura Siemaszki okazało się kluczowe. Olimpia coraz częściej zamykała rywali na ich połowie i stwarzała sytuacje pod bramką Wiktora Kaczorowskiego. Najpierw doskonałej okazji nie wykorzystał Pawłowski, chwilę później piłkę z linii bramkowej wybili obrońcy Rekordu, ale napór gospodarzy przyniósł efekt w 79. minucie.
Po dośrodkowaniu Siemaszki najwyżej w polu karnym wyskoczył Pawłowski i strzałem głową otworzył wynik spotkania. Rekord próbował jeszcze odpowiedzieć po stałych fragmentach gry, jednak Olimpia kontrolowała końcówkę meczu. W doliczonym czasie gry gospodarze wykorzystali kontratak – Jarzec dograł do Siemaszki, a ten skierował piłkę do pustej bramki.
Olimpia Grudziądz – Rekord Bielsko-Biała 2:0 (0:0)
Bramki dla Olimpii: Max Pawłowski (79), Artur Siemaszko (90+2)