Maciej Megger (Wda Świecie): „Nie obawiam się pracy z młodymi zawodnikami”
W poniedziałek trzecioligowa Wda Świecie poinformowała o zakończeniu współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem Krzysztofem Urtnowskim. Obowiązki pierwszego trenera przejął dotychczasowy dyrektor sportowy klubu Maciej Megger. Na ławce trenerskiej zadebiutuje już w sobotnim, wyjazdowym meczu przeciwko Flota Świnoujście.
Zmiana na stanowisku trenera Wdy Świecie nastąpiła w momencie, gdy zespół zajmuje ósme miejsce w tabeli Betclic 3. Ligi. Drużyna zgromadziła dotąd 45 punktów, notując 13 zwycięstw, 6 remisów i 10 porażek. W ostatniej kolejce Świecianie odnieśli cenne zwycięstwo, pokonując na własnym stadionie jednego z faworytów do awansu – Polonię Środa Wielkopolska.
Decyzja zarządu wywołała szeroką dyskusję w lokalnym środowisku piłkarskim. Wielu kibiców uważało, że drużyna pod wodzą Krzysztofa Urtnowskiego rozwijała się w dobrym kierunku. 32-letni Bydgoszczanin odniósł się do rozstania w mediach społecznościowych, przypominając drogę, jaką przeszedł z zespołem.
– Przejmowałem drużynę na piątym miejscu IV ligi jako 28‑letni trener bez sztabu. Dziś ten sam zespół jest na siódmym miejscu III ligi i ma realną szansę na pierwszą trójkę. Ta przygoda decyzją zarządu się kończy – napisał Urtnowski. Zasugerował również, że powodem rozstania były rozbieżności dotyczące priorytetów sportowych oraz podejścia do programu Pro Junior System.
Mimo burzliwych okoliczności zmiany na ławce trenerskiej, nowy szkoleniowiec nie rozdrapuje ran. Jak sam przyznaje, dla całego środowiska była to decyzja zaskakująca, lecz – jak głosi stare porzekadło – nie ma sensu oglądać się za siebie, gdy droga prowadzi naprzód. Megger podkreśla, że najważniejsze jest teraz spojrzenie w przyszłość i szybkie uporządkowanie pracy zespołu:
– Myślę, że mamy taki potencjał i takich zawodników, by kontrolować mecze w dłuższych fragmentach niż dotychczas. Nie zamykam się jednak na różne rozwiązania, bo w piłce seniorskiej liczą się wyniki i konkretne decyzje na boisku. Lubię, gdy mój zespół gra ładną piłkę, a jeśli idzie to w parze ze skutecznością, jest to dodatkowa nagroda.
Maciej Megger to szkoleniowiec z bogatym doświadczeniem w pracy z młodzieżą i zespołami rezerwowymi. Prowadził m.in. Lecha Poznań U19 w Centralnej Lidze Juniorów, pracował w rezerwach Chojniczanki Chojnice, a ostatnio w strukturach bydgoskiego Zawiszy. W akademii Lecha uczestniczył w rozwoju zawodników, którzy później trafili do seniorskiej piłki i reprezentacji Polski, takich jak Jakub Moder, Kamil Jóźwiak czy Tymoteusz Puchacz.
W swojej dotychczasowej pracy konsekwentnie podkreślał wagę szkolenia i stopniowego wprowadzania młodych zawodników do futbolu seniorskiego. Podobną filozofię realizował wcześniej w Zawiszy Bydgoszcz, gdzie odpowiadał za rozwój akademii i systemowe uporządkowanie procesu szkolenia.
42-latek podkreśla, że filozofia klubu od lat opiera się na promowaniu zawodników z regionu, a on sam doskonale odnajduje się w takim modelu pracy.
– Na pewno klub ma taką filozofię. Zawsze ją miał. Gdy tu przychodziłem, jasne było, że chcemy, aby chłopcy z regionu, z województwa, mogli rozwijać się na poziomie centralnym. Nie obawiam się tej pracy. Oczywiście wiąże się ona z dużym ryzykiem, bo młodzież popełnia błędy i będzie się myliła, ale kluczowa jest odwaga, by dawać im szanse i wprowadzać ich do seniorskiej piłki, także na poziomie III ligi – zaznacza nowy trener Wdy.