Z Kresów na Syberię. 80 lat temu ostatnia grupa Polaków odjechała na nieludzką ziemię

2021-05-21, 18:03  PAP/Redakcja
80 lat temu, w nocy z 21 na 22 maja 1941 r., rozpoczęła się czwarta, ostatnia deportacja Polaków z Kresów zagrabionych przez Związek Sowiecki. /fot. bpt/PAP/CAF - archiwum

80 lat temu, w nocy z 21 na 22 maja 1941 r., rozpoczęła się czwarta, ostatnia deportacja Polaków z Kresów zagrabionych przez Związek Sowiecki. /fot. bpt/PAP/CAF - archiwum

Stalinowskie deportacje/grafika: PAP

Stalinowskie deportacje/grafika: PAP

80 lat temu, w nocy z 21 na 22 maja 1941 r., rozpoczęła się czwarta, ostatnia deportacja Polaków z Kresów zagrabionych przez Związek Sowiecki. Wysiedlenia zostały przerwane przez atak III Rzeszy na dotychczasowego sojusznika.

Celem sowieckich deportacji Polaków na wschód była eksterminacja elit oraz ogółu świadomej narodowo polskiej ludności. Miały one rozbić społeczną strukturę Kresów, dostarczając jednocześnie totalitarnemu imperium darmowej siły roboczej.

Już w grudniu 1939 r. Rada Komisarzy Ludowych ZSRS podjęła decyzję o przeprowadzeniu pierwszej wywózki. Przez następne dwa miesiące trwały przygotowania do jej przeprowadzenia, w czasie których sporządzano listy i prowadzono „rozeznanie terenu”. Jej przebieg nadzorował osobiście Wsiewołod Mierkułow – zastępca szefa NKWD, Ławrientija Berii.

Najbardziej tragiczna w skutkach deportacja odbyła się w lutym 1940 r. Do północnych obwodów sowieckiej Rosji i na zachodnią Syberię deportowano ok. 140 tys. ludzi. Wśród nich Polacy stanowili mniej więcej 82 proc. Wywożono również Ukraińców i Białorusinów – pracowników leśnych. Deportacja przeprowadzona przez NKWD odbyła się w straszliwych warunkach, które dla wielu były wyrokiem śmierci. Temperatura dochodziła nawet do minus 40 stopni. Na spakowanie się wywożonym dawano od kilkudziesięciu do kilkunastu minut.

(...) Zgodnie z przyjętymi założeniami deportacja miała objąć przedstawicieli polskich elit: rodziny urzędników państwowych i samorządowych, sędziów, prokuratorów, profesorów uczelni, wyższych rangą funkcjonariuszy więziennictwa oraz policji, kupców i przedsiębiorców. Do tej listy dołączono rodziny jeńców wojennych z Kozielska, Ostaszkowa i ze Starobielska. Zesłano łącznie ok. 61 tys. obywateli polskich, głównie do Kazachstanu (...).

W kwietniu ostatecznie określono liczbę deportowanych. Ustalono też, że zsyłani mogą zabrać z sobą do 500 kg bagażu. Reszta majątku ulegała konfiskacie, najczęściej rozgrabieniu przez enkawudzistów. W ciągu kilku kolejnych tygodni informacje o planowanych przesiedleniach przekazano do lokalnych struktur NKWD i partii.

Deportacje rozpoczęto w nocy z 21 na 22 maja 1941 r. według schematu doskonalonego od czasu pierwszej wywózki. Ludzi przewożono w wagonach towarowych z zakratowanymi oknami, do których ładowano po 50 osób, a czasami więcej. Podróż na miejsce zsyłki trwała niekiedy nawet kilka tygodni. Zdarzało się również, że niekompetencja władz sowieckich sprawiała, iż Polacy trafiali do innych miejsc, niż zakładały to pierwotne plany. Wielu przewożono do „właściwych” regionów lub na miejscu poszukiwano im innych lokalizacji zatrudnienia, głównie wyrębu lasów.

W sumie według danych NKWD w czterech deportacjach zesłano ok. 340 tys. osób. Związek Sybiraków przyjmuje, że wywieziono w sumie 1,35 mln Polaków. Po dotarciu do stacji kolejowej najbliższej miejsca zesłania Polacy byli przewożeni lub docierali pieszo do kołchozów i sowchozów. Tam dowiadywali się, że jako „wrogowie ludu” spędzą tam 20 lat, a ich obowiązkiem jest cykliczne meldowanie się w miejscowych przedstawicielstwach NKWD (...).

Kraj i świat

80. rocznica śmierci generała Sikorskiego: marszałek Całbecki na Gibraltarze

80. rocznica śmierci generała Sikorskiego: marszałek Całbecki na Gibraltarze

2023-07-04, 11:24
Duńska komisja: kobieta i dziecka wypadli z promu na skutek świadomego działania

Duńska komisja: kobieta i dziecka wypadli z promu na skutek świadomego działania

2023-07-03, 20:25
Na Nanga Parbat zginął polski himalaista Paweł Kopeć. W niedzielę zdobył szczyt

Na Nanga Parbat zginął polski himalaista Paweł Kopeć. W niedzielę zdobył szczyt

2023-07-03, 18:36
Zamieszki we Francji. Atak na dom mera, pożary, uszkodzone budynki [wideo]

Zamieszki we Francji. Atak na dom mera, pożary, uszkodzone budynki [wideo]

2023-07-03, 17:50
Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia Premier potwierdza, że są takie plany

Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia? Premier potwierdza, że są takie plany

2023-07-03, 15:31
Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

2023-07-03, 10:58
W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

2023-07-03, 10:25
Program bezpieczny kredyt na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

Program „bezpieczny kredyt” na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

2023-07-03, 08:29
Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

2023-07-02, 15:00
Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

2023-07-02, 13:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę