Szczerski o miniszczycie UE: widać wyraźnie, że kwestia migracji dzieli Europę

2018-06-25, 06:36  Polska Agencja Prasowa
Widać wyraźnie, że kryzys migracyjny dzieli Europę. Dopóki politycy będą forsować rozwiązania, które są niezgodne z oczekiwaniami obywateli, dopóty kwestia migracji będzie wywoływała napięcia - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Fot. PAP/Adam Guz

Widać wyraźnie, że kryzys migracyjny dzieli Europę. Dopóki politycy będą forsować rozwiązania, które są niezgodne z oczekiwaniami obywateli, dopóty kwestia migracji będzie wywoływała napięcia - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski. Fot. PAP/Adam Guz

Widać wyraźnie, że kryzys migracyjny dzieli Europę. Dopóki politycy będą forsować rozwiązania, które są niezgodne z oczekiwaniami obywateli, dopóty kwestia migracji będzie wywoływała napięcia - powiedział PAP szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

"Widać wyraźnie, że kryzys migracyjny dzieli Europę, zarówno państwa między sobą, jak i społeczeństwa wewnątrz poszczególnych państw" - zaznaczył w rozmowie z PAP prezydencki minister, pytany o komentarz do tego, że niedzielny miniszczyt UE zakończył się bez przyjęcia deklaracji końcowej.

Szczerski podkreślił, że dopóki politycy będą forsować rozwiązania, które są niezgodne z oczekiwaniami obywateli, dopóty kwestia migracji będzie wywoływała napięcia. "Nie możemy absorbować kryzysu migracyjnego do wnętrza Unii Europejskiej. Należy szukać sposobów jego przezwyciężenia tam, gdzie się on rodzi, na co od początku wskazywała Polska" - powiedział szef gabinetu prezydenta.

Niedzielne spotkanie 16 przywódców krajów UE nie przyniosło konkretnego rozwiązania problemu migracji. Liderzy nie przyjęli deklaracji końcowej. Włochy przedstawiły swój plan m.in. w sprawie podziału migrantów; Niemcy chcą porozumień w mniejszych grupach.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła w krótkim oświadczeniu dla mediów po miniszczycie, że widziała na nim "dużo dobrej woli", a także, poza dzielącymi państwa różnicami, wiele wspólnego w podejściu. "Wszyscy zgodziliśmy się, że chcemy zmniejszać nielegalną migrację, że chcemy strzec naszych granic i że wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni. Nie może być tak, że jedni mierzą się tylko z migracją pierwotną, a inni tylko z migracją wtórną" - podkreślała niemiecka kanclerz.

Migracja pierwotna dotyczy osób przybywających do granic zewnętrznych UE, głównie z Afryki do Włoch, natomiast wtórna dotyczy przepływów migracyjnych z jednego kraju unijnego do drugiego i jest największym problemem Niemiec. Berlin wydaje się pogodzony z tym, że przynajmniej na razie nie ma mowy o jednolitym podejściu całej UE do problemu. Szefowa niemieckiego rządu chce w najbliższych dniach pracować z poszczególnymi krajami nad wypracowaniem dwustronnych i trójstronnych porozumień w tej kwestii.

"Tam, gdzie to możliwe, chcemy europejskich rozwiązań. Tam, gdzie nie jest to możliwe, chcemy zebrać chętnych i znaleźć wspólne ramy działania" - mówiła Merkel.

Premier Włoch Giuseppe Conte napisał na Twitterze, że jest zadowolony ze spotkania. "Skierowaliśmy debatę, która się toczy, we właściwą stronę" - podkreślił. Włochy przedstawiły przed spotkaniem dokument, w którym wzywają m.in. do tego, by kraje UE podzieliły się migrantami ekonomicznymi napływającymi do UE. Te, które by odmówiły, musiałyby się liczyć z obcięciem funduszy UE.

Źródła unijne zbliżone do spotkania relacjonowały, że podczas miniszczytu Conte nie był tak radykalny, dlatego jego propozycje były przyjmowane przychylnie. Jeden z urzędników KE ocenił, że włoska propozycja jest w 85 proc. zbieżna z pomysłami, które sama Komisja realizuje lub opracowuje. Inne źródło pytane o podział migrantów ekonomicznych, jaki chciałby realizować Conte, stwierdziło: "Nie ma na to szans".

Migracja ma być jednym z głównych tematów właściwego szczytu UE, który odbędzie się w czwartek i piątek w Brukseli.(PAP)

Kraj i świat

A. Duda: trzeba ustanowić kolejne sankcje na Rosję F-W Steinmeier: jesteśmy solidarni z Ukrainą

A. Duda: trzeba ustanowić kolejne sankcje na Rosję; F-W Steinmeier: jesteśmy solidarni z Ukrainą

2022-04-12, 19:45
Strzelanina w nowojorskim metrze. Rannych kilkanaście osób

Strzelanina w nowojorskim metrze. Rannych kilkanaście osób

2022-04-12, 17:02
Około 60 osób dziennie zaraża się COVID-19 w regionie. Ponad 1600 w kraju

Około 60 osób dziennie zaraża się COVID-19 w regionie. Ponad 1600 w kraju

2022-04-12, 11:10
Kobieta spod Kijowa: Mąż próbował mnie bronić przed gwałtem, zastrzelili go

Kobieta spod Kijowa: Mąż próbował mnie bronić przed gwałtem, zastrzelili go

2022-04-12, 11:05
Rosja użyła trującej substancji podczas ataku na Mariupol. Broń chemiczna

Rosja użyła trującej substancji podczas ataku na Mariupol. Broń chemiczna?

2022-04-11, 22:33
Kanclerz Austrii Karl Nehammer rozmawiał pod Moskwą z Putinem

Kanclerz Austrii Karl Nehammer rozmawiał pod Moskwą z Putinem

2022-04-11, 19:09
Wojna na Ukrainie wstrząsnęła rynkiem hiszpańskim. Rolnicze firmy bankrutują

Wojna na Ukrainie wstrząsnęła rynkiem hiszpańskim. Rolnicze firmy bankrutują

2022-04-11, 18:40
Macierewicz o Smoleńsku: Były dwa wybuchy, to był zamach Dowody ukrywano

Macierewicz o Smoleńsku: „Były dwa wybuchy, to był zamach! Dowody ukrywano”

2022-04-11, 11:49
Liczba nowych zakażeń w kraju spada. W Kujawsko-Pomorskiem też coraz mniej

Liczba nowych zakażeń w kraju spada. W Kujawsko-Pomorskiem też coraz mniej

2022-04-11, 10:46
Emmanuel Macron i Marine Le Pen w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji

Emmanuel Macron i Marine Le Pen w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji

2022-04-11, 09:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę