Polskie Himalaje - Leszek Cichy: Tatry przedsmakiem podejścia pod Everest

2018-05-01, 11:01  Polska Agencja Prasowa
Ponad 250 osób spośród 350 uczestników projektu Polskie Himalaje 2018 wzięło udział w pięciodniowym zgrupowaniu przed jesienną wyprawą. Fot. Pixabay.com

Ponad 250 osób spośród 350 uczestników projektu Polskie Himalaje 2018 wzięło udział w pięciodniowym zgrupowaniu przed jesienną wyprawą. Fot. Pixabay.com

Ponad 250 osób spośród 350 uczestników projektu Polskie Himalaje 2018 wzięło udział w Kościelisku w pięciodniowym zgrupowaniu przed jesienną wyprawą. Jak ocenił Leszek Cichy, trekking w Tatrach był przedsmakiem podejścia z Lukli do bazy pod Everestem na 5400 m.

Spotkanie pod Tatrami zorganizowano dokładnie w piątą rocznicę wyprawy Polskiej Agencji Prasowej pod Kanczendzongę (8586 m), którą prowadzili Anna Czerwińska i Marcin Mentel. Na tej trzeciej pod względem wysokości górze Ziemi, położonej na granicy Nepalu z Indiami, 13 maja 1992 roku zaginęła Wanda Rutkiewicz.

"Wtedy to właśnie zrodził się nietuzinkowy pomysł uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości wyprawą w Himalaje i supermaratonem w stolicy Nepalu. Trekking oraz bieg mają przypomnieć największe sukcesy Polaków w historii alpinizmu, którzy swymi podbojami rozsławili imię Polski, a wszyscy bywali w Katmandu, skąd zazwyczaj zaczynali swe ekspedycje. Supermaraton ma również upamiętniać tych, co w górach zostali na zawsze" - wyjaśnił rzecznik projektu Janusz Kalinowski.

W trekkingu do bazy pod Everestem (1.10-8.11) weźmie udział 350 osób. Ponad 250 z nich przyjechało do ośrodka Rewita w Kościelisku na kilkudniowe spotkanie konsultacyjno-integracyjne, m.in. z kierownikami 25 grup. Jednym z przewodników będzie szef projektu Leszek Cichy.

"Byłem do dyspozycji wszystkich osób i z chęcią odpowiadałem na różne pytania. A tych jest ciągle bardzo dużo. I dobrze, bo to pokazuje, że uczestnicy wyprawy - mimo że każdy z nich ma na swoim koncie wiele wyjazdów w wyższe góry - to ludzie zdający sobie sprawę, że dojście do wysokości 5400 m nie będzie zwykłą wycieczką. Dobrze, że są tego świadomi, ponieważ oni mają mieć z tego przyjemność, a bez właściwego przygotowania podziwianie piękna krajobrazu zeszłoby na drugi plan" - podkreślił pierwszy Polak, który skompletował Koronę Ziemi (najwyższe szczyty wszystkich kontynentów).

Robert Celiński (AZS AWF Warszawa) - czterokrotny zwycięzca w kategorii obcokrajowców najtrudniejszego biegu na świecie Tenzing Hillary Everest Marathon, w Himalajach bywał i trenował wielokrotnie.

"Jednak poprowadzenie dwóch grup pod najwyższą górę Ziemi będzie dla mnie zupełnie nowym wyzwaniem i wielką przyjemnością. Cieszę się, że tu w Kościelisku miałem możliwość spotkania się z członkami moich ekip i wyjaśnienia wielu wątpliwości" - zaznaczył.

Dodał, że głównie dzielił się własnymi doświadczeniami, które zdobył m.in. podczas startów w ekstremalnych biegach górskich.

"Mówiłem o ekwipunku, warunkach bytowych, jak można się poczuć pokonując w sumie blisko 3500 m przewyższenia. W planach mam także uruchomienie na swoim profilu lub portalu społecznościowym specjalnej zakładki. Chcę odpowiadać na kolejne pytania, bo to zgrupowanie pod Tatrami pokazało, że będzie ich jeszcze wiele, zwłaszcza że za rok także poprowadzę jedną z grup w trekkingu Lhotse 1989-2019 pamięci Kukuczki w 30. rocznicę śmierci Jurka" - poinformował Celiński.

Oprócz trekkingu z Lukli (2860 m n.p.m.) do bazy pod Everestem zorganizowany będzie w stolicy Nepalu w dniach 13-21 października Supermaraton Pamięci Polskich Himalaistów.

"Szykuje się wyjątkowy bieg ze względu na okoliczności, więc zamierzam w nim wystartować, o ile uda mi się wszystko połączyć logistycznie z poprowadzeniem obu grup" - zaznaczył.

Jedynym reprezentantem Podhala w październikowej wyprawie będzie Jerzy Kotuła.

"Spełnia się moje największe marzenie. Planuję wziąć udział nie tylko w marszu pod Everest, ale i w supermaratonie. Przygotowuję się już od półtora roku, chociażby poprzez odpowiednią dietę i codzienne dziesięciokilometrowe przebieżki. Dodatkowo co drugi dzień robię 5-6 kilometrów z 12-kilogramowym plecakiem" - powiedział zakopiańczyk.

Oprócz Cichego i Celińskiego na pytania osób udających się jesienią do Nepalu odpowiadali m.in. uczestnik niedawnej wyprawy na niezdobyty zimą szczyt K2 Dariusz Załuski, jego żona, alpinistka Tamara Styś, która w 2010 roku również atakowała K2, osiągając wysokość 7800 m, ponadto lekarze wielu specjalności, eksperci od żywienia i wyposażenia.

"Zorganizowaliśmy też wymagający trekking w Tatrach, jako przedsmak podejścia z Lukli do bazy pod Everestem. Warunki atmosferyczne były bardzo zmienne. Rano grupy wychodziły przy słonecznej pogodzie, a już po trzech godzinach aura zmieniła się na... jesienną szarugę. To są właśnie góry" - podsumował Leszek Cichy.(PAP)

Kraj i świat

Ziobro miał pożyczyć kilkadziesiąt tysięcy złotych od fundacji, której jest prezesem

Ziobro miał pożyczyć kilkadziesiąt tysięcy złotych od fundacji, której jest prezesem

2026-06-05, 20:52
Już wiadomo, ile zarobił premier Tusk, ile zaoszczędził szef PiS. Sławomir Mentzen na szczycie

Już wiadomo, ile zarobił premier Tusk, ile zaoszczędził szef PiS. Sławomir Mentzen na szczycie

2026-06-04, 17:01
W katastrofie w Beskidzie Wyspowym zginął 30-letni pilot. Odnaleziono wrak śmigłowca

W katastrofie w Beskidzie Wyspowym zginął 30-letni pilot. Odnaleziono wrak śmigłowca

2026-06-04, 14:33
Radosław Sikorski: Geograficzna odległość od Rosji nie chroni przed działaniami Putina

Radosław Sikorski: Geograficzna odległość od Rosji nie chroni przed działaniami Putina

2026-06-03, 12:29
Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce maksymalnie do grudnia

Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce maksymalnie do grudnia

2026-06-02, 20:45
Dwie ważne ustawy chroniące dzieci. Zakaz telefonów w szkole i blokada pornografii

Dwie ważne ustawy chroniące dzieci. Zakaz telefonów w szkole i blokada pornografii

2026-06-02, 13:23
Kierowcy ruszyli po apteczki do samochodu. Ministerstwo dementuje, na razie nie ma obowiązku

Kierowcy ruszyli po apteczki do samochodu. Ministerstwo dementuje, na razie nie ma obowiązku

2026-06-01, 21:51
Były ambasador Polski w Ukrainie zwrócił odznaczenie nadane mu przez Wołodymyra Zełenskiego

Były ambasador Polski w Ukrainie zwrócił odznaczenie nadane mu przez Wołodymyra Zełenskiego

2026-06-01, 19:01
Dwa lata refundacji in vitro: programem objęto 40 tys. par. Ministerstwo zwiększa finansowanie

Dwa lata refundacji in vitro: programem objęto 40 tys. par. Ministerstwo zwiększa finansowanie

2026-06-01, 15:05
Obowiązkowe apteczki w samochodzie. Czy od 1 czerwca Wyjaśniamy

Obowiązkowe apteczki w samochodzie. Czy od 1 czerwca? Wyjaśniamy

2026-06-01, 11:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę