Resort zdrowia proponuje zmiany w systemie ratownictwa medycznego

2016-10-15, 10:36  Polska Agencja Prasowa

Członkowie zespołów ratownictwa medycznego i dyspozytorzy medyczni będą zatrudniani wyłącznie na podstawie stosunku pracy - zakłada projekt przygotowany przez resort zdrowia. Większy ma być także wpływ ministra zdrowia i wojewodów na Państwowe Ratownictwo Medyczne.

Autorzy projektu noweli ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym (PRM) wskazują, że głównym jej celem jest tzw. "upaństwowienie" systemu PRM. Zaproponowano m.in., aby umowy na świadczenia zdrowotne z ratownictwa wykonywały wyłącznie samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej (SPZOZ), jednostki budżetowe oraz spółki kapitałowe z co najmniej większościowym udziałem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego lub publicznych uczelni medycznych.

Nowelizacja ma zabezpieczyć finansowanie PRM, dzięki temu, że środki na realizację zadań powierzonych przez wojewodę dyrektorowi oddziału wojewódzkiego NFZ będą przekazywane Funduszowi w formie dotacji celowej z budżetu państwa.

Kontynuowany ma być proces centralizacji dyspozytorni medycznych, który rozpoczął się w 2011 r. w związku z reorganizacją systemu powiadamiania ratunkowego. Wypracowano wówczas mechanizm umożliwiający redukcję liczby dyspozytorni medycznych z 338 w 2011 r. do 43 do czerwca 2017 r. (z 269 stanowiskami dyspozytorów medycznych). Z informacji przekazywanych przez wojewodów wynika, że w czerwcu br. w Polsce działało 108 dyspozytorni medycznych. Resort przewiduje, że proces tej koncentracji zakończy się 30 czerwca 2017 r.

Projekt przewiduje powołanie Krajowego Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (KCMRM). Do jego zadań będzie należał m.in. nabór na stanowisko dyspozytorów medycznych na podstawie zapotrzebowania zgłoszonego przez wojewodów oraz szkolenie dyspozytorów medycznych. KCMRM ma być umiejscowiony w strukturze SPZOZ Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR), który będzie nadzorowany przez MZ.

Wprowadzony ma być także rejestr defibrylatorów automatycznych (AED), dzięki czemu zebrane zostaną dane o miejscach, w których są one zainstalowane. Dzięki takiej informacji dyspozytor medyczny będzie mógł wskazać osobie udzielającej pierwszej pomocy, skąd może pobrać AED. "Użycie AED przed przybyciem zespołu ratownictwa medycznego u osoby z zatrzymaniem krążenia znacznie zwiększy jej szanse na przeżycie" - podkreślono w uzasadnieniu.

Zaproponowano także rezygnację ze specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego na rzecz zespołów podstawowych w co najmniej trzyosobowym składzie. Jak wyjaśniono, dwuosobowy ZRM nie jest w stanie przeprowadzić prawidłowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej i jednocześnie zabezpieczyć pacjenta do transportu i przewieźć go do szpitala.

Wprowadzony ma być również motocyklowy ZRM, funkcjonujący przez 5 miesięcy w ciągu roku, od maja do końca września, po 12 godzin na dobę. Ma to pozwolić na szybkie dotarcie do osoby będącej w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego w zakorkowanych miastach.

Zgodnie z projektem dyspozytorzy medyczni będą zatrudniani przez wojewodę na podstawie stosunku pracy. Również członkowie zespołów ratownictwa medycznego będą zatrudniani jedynie w oparciu o umowę o pracę. Obecnie spośród 22,8 tys. osób pracujących w ZRM, na podstawie umowy o pracę zatrudnionych jest 47 proc.

"Taka forma zatrudnienia sprzyja stabilizacji pozyskiwania kadry na rynku pracy, zabezpieczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, pomaga egzekwować prawo pracowników do ubiegania się o dofinansowanie kursów doskonalących i umundurowania. Stosunek pracy nie pozwala na przekroczenie ustawowego maksymalnego czasu pracy, co jest nagminne w przypadku umów cywilno-prawnych" - wskazano w uzasadnieniu.

Projekt przewiduje, że w ciągu trzech lat od wejścia ustawy w życie (1 stycznia 2018 r.) w ZRM nie będzie osób pełniących wyłącznie funkcję kierowcy ambulansu. Obecnie w systemie pracuje 743 kierowców ambulansów (w przeliczeniu na etaty), którzy nie posiadają kwalifikacji udzielania jakichkolwiek świadczeń poszkodowanym. "Takie rozwiązanie jest niepraktyczne i nie wykorzystuje w pełni posiadanych zasobów" - przekonują autorzy projektu.

Resort przygotował także drugi projekt noweli ustawy Państwowym Ratownictwie Medycznym oraz noweli ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Jego autorzy chcą, by to minister zdrowia (a nie jak obecnie minister właściwy ds. administracji publicznej) był odpowiedzialny za zapewnienie i obsługę techniczną Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego (system ten wspomaga obsługę zgłoszeń alarmowych i powiadomień o zdarzeniach).

W uzasadnieniu projektu wskazano, że co do zasady na terenie województwa powinna działać jedna dyspozytornia medyczna. Funkcjonować będą też mogły te dyspozytornie, które istniały w dniu wejścia w życie nowych przepisów, pod warunkiem, że do 30 czerwca 2017 r. spełnią one wymagania wynikające z nowelizacji.

"Dyspozytornie medyczne mają pełnić funkcję centrów, wokół których będzie tworzony rejon operacyjny, zgodnie z zasadą: jedna dyspozytornia medyczna – jeden rejon operacyjny" - wyjaśniono w projekcie. Do 31 marca 2018 r. wojewodowie prześlą do MZ projekty aktualizacji planów działania systemu. Wytyczne dotyczące sposobu i trybu zastępowalności dyspozytorni medycznych opracuje MZ.

Nowe przepisy mają także umożliwić współpracę i wymianę informacji między dyspozytorem medycznym, lekarzem koordynatorem ratownictwa medycznego, a także centrami powiadamiania ratunkowego oraz centrami zarządzania kryzysowego. "Usprawni to podejmowanie decyzji, w szczególności w sytuacjach kryzysowych, np. związanych z zagrożeniem terrorystycznym oraz w przypadkach z dużą liczbą poszkodowanych" - wyjaśniono.

Zaproponowano także przyznanie dyspozytorom medycznym oraz lekarzowi koordynatorowi ratownictwa medycznego ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Zdaniem autorów projektu będzie to zapobiegało sytuacjom, w których osoby wzywające karetkę niejednokrotnie bezkarnie stosują znieważenie i groźby słowne.

Konsultacje publiczne obu projektów potrwają do 16 listopada.

Olga Zakolska (PAP)

Kraj i świat

NATO nie wie, kiedy skończy się wojna na Ukrainie i nie chce dopuścić do konfliktów w przyszłości

NATO nie wie, kiedy skończy się wojna na Ukrainie i nie chce dopuścić do konfliktów w przyszłości

2023-04-03, 18:40
Oficjalna wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce. Będzie miała szczególny charakter

Oficjalna wizyta prezydenta Ukrainy w Polsce. „Będzie miała szczególny charakter”

2023-04-03, 09:13
The Sunday Times: Dziś Polska, a nie Wielka Brytania jest w Europie krajem możliwości

„The Sunday Times": Dziś Polska, a nie Wielka Brytania jest w Europie krajem możliwości

2023-04-02, 19:00
Już 10 procent polskich gmin wprowadziło nocny zakaz sprzedaży alkoholu

Już 10 procent polskich gmin wprowadziło nocny zakaz sprzedaży alkoholu

2023-04-02, 16:00
Pokazał, że można cierpieć i być wiernym Bogu: 18. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

Pokazał, że można cierpieć i być wiernym Bogu: 18. rocznica śmierci papieża Jana Pawła II

2023-04-02, 09:30
Najpierw podziwiali, później ukrzyżowali. Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień [wideo, zdjęcia]

Najpierw podziwiali, później ukrzyżowali. Niedziela Palmowa otwiera Wielki Tydzień [wideo, zdjęcia]

2023-04-02, 08:00
Minister Maląg o 7 latach 500 plus: spadło skrajne ubóstwo wśród dzieci, to realna zmiana

Minister Maląg o 7 latach „500 plus”: spadło skrajne ubóstwo wśród dzieci, to realna zmiana

2023-04-01, 19:10
Ukraina zamówiła 100 polskich Rosomaków. Premier: na Śląsku rośnie potężny przemysł produkcji zbrojeniowej

Ukraina zamówiła 100 polskich Rosomaków. Premier: na Śląsku rośnie potężny przemysł produkcji zbrojeniowej

2023-04-01, 12:41
Donaldowi Trumpowi ma grozić zarzut o przestępstwo kryminalne. Będzie formalnie aresztowany

Donaldowi Trumpowi ma grozić zarzut o przestępstwo kryminalne. Będzie formalnie aresztowany?

2023-04-01, 10:48
Wicepremier Kowalczyk: występujemy w koalicji państw w celu powrotu cełm.in. na zboże spoza UE

Wicepremier Kowalczyk: występujemy w koalicji państw w celu powrotu ceł m.in. na zboże spoza UE

2023-03-31, 14:11
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę