Abe: Japonia wyrządziła "niezmierne szkody i cierpienie"

2015-08-14, 15:49  Polska Agencja Prasowa

Japonia wyrządziła "niezmierne szkody i cierpienie" niewinnym istnieniom w czasie drugiej wojny światowej - oświadczył w piątek premier Japonii Shinzo Abe. Wyraził "głęboki żal" oraz "wieczne ubolewanie" z powodu wszystkich ofiar śmiertelnych.

"W 70. rocznicę zakończenia wojny chylę nisko głowę przed duszami tych wszystkich, którzy zginęli, zarówno w kraju jak i za granicą. Pragnę wyrazić moje uczucia głębokiego żalu i moje wieczne, szczere kondolencje" - powiedział Abe w 25-minutowym oświadczeniu wygłoszonym na żywo podczas konferencji prasowej w japońskiej telewizji z okazji przypadającej w sobotę 70. rocznicy zakończenia walk na Dalekim Wschodzie i działań zbrojnych II wojny światowej.

"Japonia wielokrotnie wyrażała uczucia głębokiej skruchy i szczerych przeprosin za swe działania podczas wojny" - oznajmił japoński premier. "Ażeby dowieść konkretnymi czynami szczerości takich uczuć, w naszych sercach wyryliśmy historie cierpienia narodów Azji, naszych sąsiadów" - zaznaczył, wymieniając "kraje Azji Południowo-Wschodniej takie jak Indonezja i Filipiny, Tajwan, Republika Korei i Chiny". "Takie stanowisko sformułowane przez poprzednie rządy pozostanie niewzruszone w przyszłości" - zapewnił.

Agencja Associated Press i Kyodo zwracają uwagę, że premier podtrzymał w swoim oświadczeniu wcześniejsze przeprosiny japońskiego rządu, ale sam, we własnym imieniu tego nie zrobił.

Kluczowe słowa: "przeprosiny", "agresja", głęboki żal" i "kolonialne rządy", które znalazły się w oświadczeniu, zostały zatwierdzone przez japoński rząd na nadzwyczajnym posiedzeniu.

Abe zastrzegł jednocześnie, że Japonia musi uczciwie stawić czoło historii, ale przyszłe pokolenia nie powinny dalej prosić o przebaczenie; odnotował, że 80 proc. społeczeństwa urodziło się po wojnie. "Historia jest trudna. Co zostało uczynione, nie można cofnąć" - podkreślił. "Nie możemy pozwolić, aby nasze dzieci, wnuki i następne pokolenia, które nie mają nic wspólnego z wojną, były skazane na proszenie o przebaczenie" - powiedział premier Japonii w oświadczeniu oczekiwanym przez jej azjatyckich sąsiadów, którzy cierpieli w przeszłości z powodu japońskiego militaryzmu.

W Chinach i Korei Południowej nadal żywe są wspomnienia okrucieństw japońskiej okupacji i kolonizacji.

Abe podkreślił w oświadczeniu, że wszystkie spory powinny zostać rozwiązane na drodze dyplomatycznej w oparciu o rządy prawa. Ponadto nawiązał do okresu kolonializmu oraz najwidoczniej - jak pisze agencja Associated Press - do prostytucji czasów wojny. Chodzi o Koreanki, które były zmuszane do uprawiania nierządu z japońskimi żołnierzami. Abe nie powiedział, czy tzw. kobiety do towarzystwa (ang. comfort woman) były zmuszane do pracy, co jest bardzo drażliwą kwestią w stosunkach z Koreą Południową. "Nigdy nie możemy zapomnieć, że poza polami bitew były kobiety, których honor i godność zostały poważnie naruszane" - oświadczył japoński premier.

Podkreślił, że świat "powinien porzucić na zawsze rządy kolonialne" i "nigdy więcej nie powinien uciekać się do jakichkolwiek form gróźb czy użycia siły jako sposobów na rozwiązanie sporów międzynarodowych".

Na koniec zaznaczył, że Japonia "podtrzymuje swe przyrzeczenie, że już nigdy więcej nie będzie prowadzić wojny".

W reakcji na oświadczenie rządząca w Korei Południowej Partia Saenuri (SP) wskazała, że "jest ono znaczące, gdy (Abe) nadmienił (kwestię) żalu i przeprosin za historię". Następnie dodano jednak, że w oświadczeniu premiera Japonii "jest miejsce na ulepszenie, ponieważ nie wspomina on bezpośrednio o żalu i przeprosinach za agresję Japonii w przeszłości, lecz jedynie wyraża je w okrężny sposób w czasie przeszłym". SP dodała w swym komunikacie, że "będzie dalej wzywała Japonię, aby pokazała swą poważną skruchę za przeszłość, a także, aby czyniła wysiłki na rzecz pokoju".

Południowokoreańskie MSZ oświadczyło, że zajmie stanowisko w sprawie oświadczenia japońskiego premiera po dokładnym przeanalizowaniu tekstu. Minister spraw zagranicznych Korei Płd. Jun Biung Se powiedział swemu japońskiemu odpowiednikowi, że działanie Japonii było ważniejsze niż cokolwiek innego - odnotowało MSZ w Seulu, sugerując, że same słowa nie wystarczą.

15 sierpnia 1945 roku rząd Japonii zadeklarował przyjęcie warunków kapitulacyjnych, co oznaczało zawieszenie broni na Dalekim Wschodzie i tym samym zakończenie działań zbrojnych II wojny światowej. Formalny akt kapitulacji podpisano 2 września na pokładzie amerykańskiego pancernika USS Missouri w Zatoce Tokijskiej. (PAP)

Kraj i świat

Hanna Karp: Sytuację mediów publicznych należy uspokoić, przedkładając projekt ustawy [Rozmowa dnia]

Hanna Karp: Sytuację mediów publicznych należy uspokoić, przedkładając projekt ustawy [Rozmowa dnia]

2023-12-28, 09:54
Politico: Zachód zmienia strategię wobec Ukrainy. Nie chodzi już o pełne zwycięstwo nad Rosją

Politico: Zachód zmienia strategię wobec Ukrainy. Nie chodzi już o pełne zwycięstwo nad Rosją

2023-12-28, 09:18
Szef Rady Mediów Narodowych: Decyzja ministra jest kolejnym rympałem

Szef Rady Mediów Narodowych: Decyzja ministra jest kolejnym rympałem

2023-12-27, 20:08
Minister Sienkiewicz: Podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, PR oraz PAP

Minister Sienkiewicz: Podjąłem decyzję o postawieniu w stan likwidacji spółek TVP, PR oraz PAP

2023-12-27, 18:18
Premier: Przygotujemy nową ustawę okołobudżetową. Nasza propozycja była przemyślana

Premier: Przygotujemy nową ustawę okołobudżetową. Nasza propozycja była przemyślana

2023-12-27, 15:59
Prezydencki projekt ustawy z podwyżkami dla nauczycieli został już złożony w Sejmie [dokumenty]

Prezydencki projekt ustawy z podwyżkami dla nauczycieli został już złożony w Sejmie [dokumenty]

2023-12-27, 10:18
Klub PiS złożył wniosek o wotum nieufności wobec ministra Sienkiewicza

Klub PiS złożył wniosek o wotum nieufności wobec ministra Sienkiewicza

2023-12-27, 10:09
Rada Mediów Narodowych powołała Michała Adamczyka na prezesa Telewizji Polskiej

Rada Mediów Narodowych powołała Michała Adamczyka na prezesa Telewizji Polskiej

2023-12-26, 20:25
W 2023 roku na Białorusi zatrzymano 125 osób, które wróciły z zagranicy

W 2023 roku na Białorusi zatrzymano 125 osób, które wróciły z zagranicy

2023-12-26, 16:55
Polski ksiądz z Charkowa: w listach do św. Mikołaja najczęściej powtarzało się słowo pokój

Polski ksiądz z Charkowa: w listach do św. Mikołaja najczęściej powtarzało się słowo „pokój”

2023-12-26, 13:14
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę