Palikot wnioskuje o odebranie broni Januszowi Korwin-Mikkemu

2015-04-17, 16:41  Polska Agencja Prasowa

Ubiegający się o urząd prezydenta lider Twojego Ruchu Janusz Palikot chce, aby odebrać Januszowi Korwin-Mikkemu broń oraz pozbawić go prawa do jej posiadania. W Łodzi, w piątek na spotkaniu z mediami pokazał pismo w tej sprawie, które skieruje do Mazowieckiej Wojewódzkiej Komendy Policji.

Do słów Palikota odniósł się Korwin-Mikke. "Między panem Palikotem a mną jest ta różnica, że zanim mi wydano pozwolenie na broń, to mnie badano psychiatrycznie, a jemu nie wydano pozwolenia na broń. Badanie psychiatryczne widocznie wykazało, że nie powinien go dostać" - stwierdził.

Palikot zorganizował konferencję prasową przed siedzibą biura europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. Przypomniał, że pięć lat temu w tym miejscu doszło do tragedii. Jak mówił, szalony, zdesperowany człowiek strzelał do swojego przeciwnika politycznego i go zabił.

"Wszyscy byliśmy wstrząśnięci tamtą historią, tamtym pokazem nienawiści. Dlatego tutaj w Łodzi przedstawiam państwu pismo, które składam do Mazowieckiej Wojewódzkiej Komendy Policji w sprawie odebrania broni Januszowi Korwin-Mikkemu i pozbawienia go prawa do posiadania broni" - powiedział.

Jak mówił, uzasadnia ten wniosek tym, że Korwin Mikke w jednym z wywiadów zapowiedział, iż byłby gotowy użyć broni przeciwko protestującym, nie zawahałby się strzelać do górników. "Ten sam Janusz Korwin-Mikke spoliczkował Michała Boniego. Też inne jego wypowiedzi, takie trochę psychopatyczne, wskazują na możliwość niekontrolowania swoich emocji i pewną niepoczytalność. W związku z czym, w mojej ocenie stanowi on zagrożenie dla ludzi, dla porządku publicznego i powinna być mu odebrana broń" - tłumaczył lider Twojego Ruchu. Dodał, że jeśli komuś daje się broń, to sprawdza się jego stan psychiczny.

Chodzi o wywiad Korwin-Mikkego dla Wirtualnej Polski, w którym stwierdził, że "nie można pozwalać na to, by jakaś grupa szantażowała całą Polskę, jak niedawno górnicy, którzy zażądali po 50 tys. zł. Dlaczego dano im te pieniądze? Bo mieli kilofy? To był taki sam rabunek, jak włamanie do mieszkania. Kazałbym strzelać do takich rabusiów. Bez cienia wahania".

Korwin-Mikke, odnosząc się do wypowiedzi Palikota, stwierdził, że media przekręcają jego słowa. Jak tłumaczył, nie chciał do nikogo strzelać. Wyjaśnił, że chodziło mu o to, iż polskie państwo nie może dawać pieniędzy dlatego, "bo przychodzi ktoś, kto ma kilofy w ręku". "Ja to podtrzymuję, nie wolno ustąpić pod terrorem, państwo polskie ma pilnować pieniędzy ludzi" - oświadczył. Na uwagę, że dysponowanie pieniędzmi publicznymi to co innego niż używanie broni, odparł: "Jeśli ktoś się siłą domaga czegoś i zaczyna palić samochody i niszczyć mienie państwowe, to w tym momencie ja się pytam: po co policja ma pistolety i ostre naboje?".

Palikot mówił na swej konferencji prasowej: "Ja krytykuję górników, uważam, że pieniądze, które dostali, dostali niesłusznie. Inna sprawa krytyka, a co innego sięgać po broń i strzelać. To jest inny świat, to jest właśnie takie odium szaleństwa jak u tego człowieka, który dopuścił się zbrodni pięć lat temu. I dlatego pozwalam sobie, z całym szacunkiem do tej śmierci, mówić w tym miejscu, żeby potem nie było tak, że zbagatelizowaliśmy to zagrożenie, jakie stanowi Korwin-Mikke" - powiedział Palikot.

W październiku 2010 roku 62-letni wówczas mężczyzna po wtargnięciu do biura PiS z bronią w ręku, kilkakrotnie strzelił do znajdujących się w jednym z pokoi działaczy PiS: Marka Rosiaka oraz Pawła Kowalskiego. Rosiak został trafiony pięciokrotnie; zginął na miejscu. Napastnik został skazany na karę dożywotniego więzienia.

Według Palikota, nie ma nic niestosownego w wyborze miejsca jego konferencji. Jeszcze raz powtórzył, że to była wielka tragedia. Jak mówił, z całym szacunkiem odnosi się do działacza PiS, choć ten wywodził się z innego niż on środowiska politycznego.

Podczas piątkowej konferencji Palikot poparł też pomysł lidera PSL, wicepremiera Janusza Piechocińskiego, który kilka dni wcześniej powiedział, że jest coraz bardziej zdeterminowany, by po wyborach prezydenckich złożyć w Sejmie projekt ustawy zakazującej przeprowadzania sondaży poparcia na miesiąc przed wyborami.

Według Palikota większość sondaży robiona jest bez podawania nazwisk kandydatów, a to preferuje osoby najbardziej popularne i najczęściej występujące w mediach. Przypomniał, że już socjolodzy swego czasu apelowali, aby "sondażownie" wprowadziły wspólne standardy. "To by dało jakąś wiarygodność. Teraz można przypuszczać, że te sondaże są elementem politycznej gry" - mówił. Dlatego - według niego - aby te wątpliwości wyeliminować, to należałoby albo zakazać ich przeprowadzania w jakimś określonym czasie, albo wprowadzić standaryzację. (PAP)

Kraj i świat

Zimowa masakra na Warmii i Mazurach. Widoczność kiepska, na drodze lód

Zimowa masakra na Warmii i Mazurach. Widoczność kiepska, na drodze lód

2025-12-30, 19:43
Z powodu pogody Elbląg odwołał miejską zabawę sylwestrową. Alarm przeciwpowodziowy

Z powodu pogody Elbląg odwołał miejską zabawę sylwestrową. Alarm przeciwpowodziowy

2025-12-30, 18:20
Rosja: Zaostrzymy nasze stanowisko w rozmowach o Ukrainie

Rosja: Zaostrzymy nasze stanowisko w rozmowach o Ukrainie

2025-12-30, 16:02
IMGW ostrzega przed wzrostem poziomu wody m.in. w Bałtyku

IMGW ostrzega przed wzrostem poziomu wody m.in. w Bałtyku

2025-12-30, 12:56
Koniec protestu górników w kopalni Silesia W Katowicach podpisano porozumienie

Koniec protestu górników w kopalni Silesia? W Katowicach podpisano porozumienie!

2025-12-29, 18:30
Do końca wojny na Ukrainie daleko. Trump i Zełenski mówią o postępach, media nie widzą konkretów

Do końca wojny na Ukrainie daleko. Trump i Zełenski mówią o postępach, media nie widzą konkretów

2025-12-29, 13:47
Turcja: Trzech policjantów i sześciu bojowników IS zginęło w potyczce

Turcja: Trzech policjantów i sześciu bojowników IS zginęło w potyczce

2025-12-29, 12:06
Krótkowzroczność jest chorobą cywilizacyjną XXI w. i przybiera rozmiary epidemii. Szczególnie wśród dzieci i młodzieży

Krótkowzroczność jest chorobą cywilizacyjną XXI w. i przybiera rozmiary epidemii. Szczególnie wśród dzieci i młodzieży

2025-12-28, 14:01
Nie żyje legendarna aktorka Brigitte Bardot. Zmarła w wieku 91 lat

Nie żyje legendarna aktorka Brigitte Bardot. Zmarła w wieku 91 lat

2025-12-28, 11:49
Droga ekspresowa S5 zostanie nazwana trasą im. Powstańców Wielkopolskich

Droga ekspresowa S5 zostanie nazwana trasą im. Powstańców Wielkopolskich

2025-12-27, 15:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę