PO: niech PKW sprawdzi finansowanie kampanii Andrzeja Dudy

2015-04-14, 15:42  Polska Agencja Prasowa

Politycy PO uważają, że PKW powinna zbadać kwestie finansowania kampanii Andrzeja Dudy i jeszcze we wtorek mają zwrócić się w tej sprawie do Komisji. PO ocenia, że doszło do złamania prawa wyborczego przez sztab Dudy i SKOK Stefczyka.

PiS odpowiada, że PO "jest w popłochu i ciągle atakuje Andrzeja Dudę".

Zwrócenie się przez polityków PO do PKW, to pokłosie publikacji "Gazety Wyborczej", która zwróciła uwagę, że w 5. rocznicę katastrofy smoleńskiej "Super Express" ukazał się z czterostronicowym dodatkiem, którego "partnerem", czyli sponsorem, była Kasa Stefczyka; w dodatku tym był też m.in. fragment jednego z wystąpień Dudy.

W poniedziałek politycy PO pytali na konferencji prasowej, czy SKOK Stefczyka finansuje kampanię Dudy, PiS zapewniał, że tak nie jest. Z kolei we wtorek na konferencji prasowej politycy PO stwierdzili, że jeśli koszty dodatku do "SE" nie zostały wliczone do finansowania kampanii Dudy, to sprawę powinna zbadać Państwowa Komisja Wyborcza.

Senator PO Łukasz Abgarowicz poinformował, że Platforma jeszcze we wtorek zwróci się do PKW z zawiadomieniem w kwestii sprawdzenia finansowania kampanii kandydata PiS. Jego zdaniem, sztab Dudy i SKOK Stefczyka "z całą pewnością złamali prawo wyborcze". Jak zaznaczył za załamanie przepisów dot. finansowania kampanii wyborczej grozi wysoka grzywna.

Inny polityk PO Mariusz Witczak ocenił, że istnieje podejrzenie "podwójnego finansowania" kampanii Dudy, bo - według niego - w całej sprawie "zachodzi kolizja" z artykułami Kodeksu wyborczego. Podkreślił, że w kodeksie tym są twarde zasady dotyczące finansowania kampanii wyborczych, których - jego zdaniem - sztab Dudy nie przestrzega.

Zastępca rzecznika PiS Krzysztof Łapiński pytany o zarzuty polityków PO powiedział we wtorek PAP, że widać, iż "Platforma jest w popłochu i ciągle atakuje Andrzeja Dudę, co pokazuje, że jest on najpoważniejszym kandydatem, który może pokonać Komorowskiego".

Łapiński zaznaczył, że "Super Express" jest niezależną redakcją. "Nie mamy wpływu na to, jakie publikacje się w tej gazecie ukazują, ani jakich partnerów sobie dobiera. To śmieszne, że politycy Platformy zajmują się takimi sprawami" - dodał "Trudno poważnie traktować zarzuty polityków PO, którzy sami wydrukowali setki billboardów z Bronisławem Komorowskim i zapomnieli podpisać, kto je finansuje. Tym powinna zająć się PKW" - stwierdził Łapiński.

W dodatku do "SE" obok tekstu o testamencie polityczno-historycznym Lecha Kaczyńskiego i wspomnienia o Przemysławie Gosiewskim zamieszczono komentarz Andrzeja Sosnowskiego, prezesa SKOK-u Stefczyka stwierdzający, że "dziś, pięć lat po tamtych wydarzeniach, Polacy wciąż czekają na ludzi, którzy poprowadzą nas w kierunku odbudowy silniejszej Polski". W tym samym dodatku opublikowano też obszerny fragment wystąpienia Andrzeja Dudy, wygłoszonego podczas konwencji w lutym br. Tekst opatrzono zdjęciem Dudy z Lechem Kaczyńskim.

W poniedziałkowym komunikacie Kasa Stefczyka podkreśliła, że ze zdumieniem przyjmuje zarzuty PO. Kasa wyjaśniła, że jako partner dodatku do "Super Expressu" nie miała żadnego wpływu na treści w nim zawarte. Według Kasy dodatek został przygotowany przez dziennikarzy pisma i stanowił integralną część wydania gazety. Jak czytamy w komunikacie, wszelkie pytania o treści zawarte w dodatku należy kierować do redakcji.

Krzysztof Lorentz z Państwowej Komisji Wyborczej powiedział we wtorek PAP, że w trakcie kampanii wyborczej, PKW nie jest uprawniona do tego żeby ingerować w kwestie finansowania kampanii poszczególnych komitetów, a jedynie może zapoznać się z treścią zawiadomienia. Jak dodał, wszelkie uprawnienia związane z badaniem finansowania kampanii wyborczych, dotyczą badania sprawozdań finansowych, złożonych przez komitety wyborcze po zakończeniu kampanii.

Kwestie finansowania kampanii wyborczej są określone w Kodeksie wyborczym. Zgodnie z nim kampania przed wyborami prezydenckimi może być finansowana z funduszu wyborczego partii, kredytu bankowego i wpłat obywateli. W Kodeksie zapisano ponadto, że komitetom wyborczym nie wolno przyjmować korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym, z wyjątkiem nieodpłatnego rozpowszechniania plakatów i ulotek wyborczych przez osoby fizyczne oraz pomocy w pracach biurowych udzielanej przez osoby fizyczne. Zabronione jest przeprowadzanie przez komitet wyborczy zbiórek publicznych.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, karze grzywy od tysiąca do 100 tys. złotych podlega ten, kto pozyskuje korzyści majątkowe na rzecz komitetu wyborczego lub wydatkuje środki finansowe komitetu na cele inne niż związane z wyborami; pozyskuje korzyści majątkowe na rzecz komitetu lub wydatkuje środki finansowe komitetu przed dniem, od którego zezwala na to ustawa oraz pozyskuje korzyści majątkowe na rzecz komitetu wyborczego po dniu wyborów.

Kodeksu wyborczy stanowi też, że kto, w związku z wyborami, udziela komitetowi wyborczemu lub przyjmuje w jego imieniu korzyść majątkową o charakterze niepieniężnym, inną niż nieodpłatne usługi polegające na rozpowszechnianiu plakatów i ulotek wyborczych przez osoby fizyczne oraz pomocy w pracach biurowych udzielanej przez osoby fizyczne, podlega grzywnie od tysiąca do 100 tys. złotych

Zgodnie z przepisami w ciągu trzech miesięcy od dnia wyborów pełnomocnicy finansowi komitetów są zobowiązani do złożenia sprawozdań finansowych PKW, która ma sześć miesięcy na ich zbadanie. (PAP)

Kraj i świat

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

2025-12-02, 16:00
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

2025-12-02, 12:46
Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

2025-12-02, 08:28
Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

2025-12-01, 22:14
73 dokumenty z XIIIXV w. i rzeźbiona głowa św. Jakuba Starszego wracają z Niemiec do Polski

73 dokumenty z XIII–XV w. i rzeźbiona głowa św. Jakuba Starszego wracają z Niemiec do Polski

2025-12-01, 15:35
Europejski Nakaz Aresztowania dla dywersantów na polskiej kolei. Prokurator PK złożył wniosek

Europejski Nakaz Aresztowania dla dywersantów na polskiej kolei. Prokurator PK złożył wniosek

2025-12-01, 10:21
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę