NIK do prokuratury w sprawie przebudowy drogi nr 91 we Włocławku

2015-03-17, 08:22  Polska Agencja Prasowa

Delegatura NIK w Bydgoszczy ocenia, że wskutek niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych przy przebudowie drogi nr 91 we Włocławku doszło do szkody w wielkich rozmiarach. Zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa skierowano do prokuratury.

"Skontrolowaliśmy dwa z czterech etapów inwestycji. (...) Realizacja inwestycji o planowanej wartości 285 mln zł jest niemal podręcznikowym przykładem nieprawidłowego zarządzania i nadzoru" - powiedziała w poniedziałek dyrektor delegatury NIK Barbara Antkiewicz.

W ocenie NIK funkcjonariusze publiczni swoim działaniem lub zaniechaniem doprowadzili do szkody w wielkich rozmiarach w budżecie miasta. Jest to przestępstwo określone w art. 296 par. 3 Kodeksu karnego, zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa nie wskazano na konkretne osoby.

Kontrole NIK zostały przeprowadzone w Urzędzie Miasta i Zarządzie Dróg Miejskich we Włocławku.

NIK wskazał przede wszystkim na odbiór wadliwie sporządzonej dokumentacji projektowej, która nie została odpowiednio zweryfikowana. Wady dokumentacji spowodowały na etapie prac budowlanych konieczność zlecenia robót nieprzewidzianych w projekcie, często z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych. W rezultacie Włocławek stracił ponad 28 mln zł dofinansowania z UE, a koszt realizacji tylko pierwszego etapu zwiększył się o prawie 14 mln zł (z 39,5 do 53,3 mln zł).

Według ustaleń kontroli dokumentację projektową opracowano w oparciu o nieaktualne dane geotechniczne z lat 70. i 80 zeszłego wieku, na podstawie nieprawidłowo przeprowadzonych badań geotechnicznych podłoża (wykonano czterokrotnie mniej odkrywek i odwiertów niż wymagają polskie normy). Dokumentacja nie została zweryfikowana ani przy odbiorze projektu, ani w ciągu 3 lat do rozpoczęcia inwestycji. Wskutek tego miasto utraciło możliwość żądania jakichkolwiek roszczeń od projektanta, który ogłosił upadłość kilka lat po wykonaniu zamówienia.

Posługiwanie się wadliwą dokumentacją projektową spowodowało konieczność aneksowania umów i zlecanie robót dodatkowych, nieprzewidzianych w projekcie. Doprowadziło to do wzrostu kosztów I etapu o prawie 14 mln zł, z czego 9,5 mln zł wydano z naruszeniem przepisów o zamówieniach publicznych.

NIK stwierdził, że wykonawcę robót budowlanych pierwszego etapu inwestycji wybrano z naruszeniem zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Bezpodstawnie odrzucono ofertę najkorzystniejszą, a wykonanie prac zlecono innemu podmiotowi, za cenę wyższą o prawie 50 tys. zł.

Problemy z jakością przebudowanej drogi stwierdzono już po siedmiu miesiącach od odebrania prac pierwszego etapu i po niespełna roku na skrzyżowaniu modernizowanym w ramach drugiego etapu. W komisji, która dokonała odbioru pierwszego był wykonawca robót budowlanych, a więc sam oceniał swoje prace.

Według NIK dyrektor Zarządu Dróg Miejskich nie egzekwował od inżyniera kontraktu pierwszego etapu realizacji obowiązków wynikających z umowy, w szczególności dotyczących udziału tego inżyniera w pobieraniu próbek do badań laboratoryjnych mających zweryfikować jakość materiałów i robót. Oceniono też, że nadzór prezydenta miasta nad Miejskim Zarządem Dróg był niewystarczający, podejmował działania sporadycznie i po wystąpieniu nieprawidłowości, których skali i skutków już nie można było ograniczyć.

Pierwszy etap inwestycji rozpoczęto w styczniu 2010 r. i zakończono w listopadzie. Drugi etap rozpoczęto w listopadzie 2011 r. i miał zakończyć się w listopadzie 2013 r., ale nie był zakończony jeszcze do połowy 2014 r., gdy przeprowadzono kontrolę NIK.

"W związku z tym, że przedmiotem kontroli były jedynie dwa spośród czterech etapów inwestycji, zaleciliśmy prezydentowi Włocławka całościowe rozliczenie inwestycji, w tym nałożenie na wykonawców ewentualnych kar umownych" - podkreśliła dyrektor Antkiewicz.

Przebudowa drogi krajowej ma długą historię. Za czasów jednego prezydenta miasta, urzędującego w latach 2002-2006 zlecono przygotowanie dokumentacji projektowej, za drugiego (2006-2014) odebrano gotową dokumentację i realizowano inwestycję, a trzeci, który został wybrany pod koniec 2014 r., odpowiadał na wystąpienia pokontrolne.(PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

2023-09-09, 20:02
Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

2023-09-09, 14:18
Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

2023-09-09, 09:45
Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

2023-09-09, 09:20
Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

2023-09-09, 09:13
Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

2023-09-08, 21:20
Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

2023-09-08, 13:18
Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

2023-09-08, 09:50
Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

2023-09-08, 08:57
Świadek o Krzysztofie Olewniku: Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie

Świadek o Krzysztofie Olewniku: „Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie"

2023-09-07, 22:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę