Rokita wygrał proces z Kornatowskim

2015-03-16, 12:17  Polska Agencja Prasowa

Były poseł PO Jan Rokita nie musi płacić 100 tys. zł zadośćuczynienia b. szefowi policji w rządzie PiS Konradowi Kornatowskiemu za powtarzanie, że jako prokurator w PRL miał on tuszować ówczesną zbrodnię - orzekł sąd.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie nieprawomocnie oddalił pozew Kornatowskiego, który żądał, by sąd nakazał Rokicie zapłatę 100 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. Sąd uznał, że taki nakaz byłby uznaniem "zemsty funkcjonariusza z PRL, który obiektywnie realizował cele niedemokratyczne".

Powód ma też zapłacić pozwanemu 3,6 tys. zł kosztów procesu. Na ogłoszeniu wyroku - od którego przysługuje apelacja - nie stawił się nikt ani ze strony powodowej, ani pozwanej.

Przyczyną procesu było powtórzenie w 2013 r. przez Rokitę słynnych słów z 2007 r., że Kornatowski jako prokurator w PRL miał fabrykować dowody, które miałyby świadczyć, że milicja nie odpowiada za śmierć opozycjonisty Tadeusza Wądołowskiego, zmarłego w 1986 r. w komisariacie kolejowym MO w Gdyni.

Jako podstawę pozwu b. szef policji wskazał prawomocny wyrok, w którym sąd uznał naruszenie jego dóbr osobistych przez Rokitę wypowiedzią z 2007 r. Kilka lat temu Kornatowski wygrał proces z Rokitą, który wciąż go nie przeprosił - jak nakazał sąd. Kornatowski walczy o tzw. zastępcze opublikowanie przeprosin w mediach i obciążenie Rokity ich kosztem. Odmówiono "zastępczych przeprosin" w Radiu Zet, jedne takie przeprosiny ukazały się w TOK FM, a inna sprawa wciąż się toczy.

Kornatowski (obecnie adwokat) podkreślał, że w 2013 r. Rokita powtórzył te same zniesławiające kwestie, które były przedmiotem tamtego procesu. Pozwany wnosił o oddalenie pozwu. "Nie mogę przeprosić powoda, bo musiałbym się wyrzec swej tożsamości i zostać dla samego siebie skończoną łachudrą" - mówił Rokita sądowi. Jego zdaniem bezsporne jest, iż nie wyjaśniono śmierci Wądołowskiego, a Kornatowski jako prokurator założył niewinność milicjantów i "działał niegodziwie". Dodał, że opisano to w raporcie sejmowej komisji nadzwyczajnej ds. zbrodni SB i MO, której Rokita przewodniczył w 1991 r

Sąd uznał, że nie każde naruszenie dóbr osobistych uzasadnia przyznanie zadośćuczynienia. Zależy to m.in. od rodzaju naruszenia, nasilenia jego skutków, stopnia winy naruszającego dobra, celu jego wypowiedzi oraz tego czy odniósł on z tego tytułu jakieś korzyści materialne.

W tym kontekście sąd uznał, że zadośćuczynienie nie należy się. Sędzia Bożena Chłopecka, uzasadniając wyrok, mówiła że pozwany nie chciał osiągnąć żadnej korzyści materialnej, a działał z pobudek "aksjologicznych".

Sędzia podkreśliła, że w prokuraturze PRL powód szybko awansował, co oznacza "uległość, a co najmniej akceptację reguł, które dziś uznaje się za antydemokratyczne". Dlatego negatywna ocena powoda przez pozwanego wydaje się zrozumiała - uznała sędzia.

"Nie popełniłem żadnego przestępstwa ani wykroczenia dyscyplinarnego podczas oględzin miejsca śmierci Wądołowskiego" - mówił wcześniej sądowi Kornatowski. Podkreślał, że zajmując się sprawą jako tzw. prokurator dyżurny, zarządził sekcję zwłok Wądołowskiego. "Gdybym chciał coś ukryć, zarządziłbym pochówek" - dodał. Według niego Wądołowski nie był opozycjonistą. Podkreślił, że to nie on umorzył postępowanie w sprawie jego śmierci.

Rokita mówił sądowi, że najważniejsze było dla niego to, że dystansujący się od PRL rząd PiS powołał na wysokie funkcje kogoś takiego jak Kornatowski. "Na gruncie prawa podejmuję kroki, by podważyć decyzję sadu; jego wykonanie oznaczałoby moją całkowitą ruinę materialną" - odparł Rokita na pytanie adwokata Kornatowskiego, czemu nie wykonuje prawomocnego wyroku.

W 2010 r. Sąd Najwyższy potwierdził wyroki sądów dwu instancji, że Rokita ma przeprosić Kornatowskiego za słowa z 2007 r. SN oddalił kasację Rokity, uznając że wyszedł on poza ustalenia swej komisji i przedstawiał opinie, na których poparcie "nie ma żadnego dowodu". Wcześniej dwa sądy uznały, że nie było podstaw do takich wypowiedzi Rokity. Sądy podkreślały, że ustalono, iż śmierć Wądołowskiego nie była skutkiem działań milicji, a kolejne postępowania umarzano; uczynił to także i pion śledczy IPN - uznając, że przyczyna zgonu była naturalna.(PAP)

Kraj i świat

Nie żyje Felix Baumgartner, austriacki skoczek spadochronowy i miłośnik sportów ekstremalnych

Nie żyje Felix Baumgartner, austriacki skoczek spadochronowy i miłośnik sportów ekstremalnych

2025-07-17, 20:31
Prokurator generalny wniósł o uchylenie immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi

Prokurator generalny wniósł o uchylenie immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi

2025-07-17, 19:11
Pożar pociągu w Rawiczu. Ewakuowano 70 osób. Z ogniem walczyły cztery zastępy straży pożarnej

Pożar pociągu w Rawiczu. Ewakuowano 70 osób. Z ogniem walczyły cztery zastępy straży pożarnej

2025-07-17, 11:44
Nie żyje Joanna Kołaczkowska. Artystka kabaretowa zmarła w wieku 59 lat

Nie żyje Joanna Kołaczkowska. Artystka kabaretowa zmarła w wieku 59 lat

2025-07-17, 08:18
Sławosz Uznański-Wiśniewski już w Europie Astronauta wylądował w Niemczech i przejdzie badania

Sławosz Uznański-Wiśniewski już w Europie! Astronauta wylądował w Niemczech i przejdzie badania

2025-07-16, 11:23
Prezydent Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Nawiązka dla Babci Kasi utrzymana

Prezydent Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Nawiązka dla „Babci Kasi” utrzymana

2025-07-15, 14:17
Załoga misji Ax-4, w tym Polak Sławosz Uznański-Wiśniewski, wróciła na Ziemię [wideo]

Załoga misji Ax-4, w tym Polak Sławosz Uznański-Wiśniewski, wróciła na Ziemię [wideo]

2025-07-15, 11:23
Minister Kierwiński o wysokości stawek polis dla powodzian: Państwo będzie reagować

Minister Kierwiński o wysokości stawek polis dla powodzian: Państwo będzie reagować

2025-07-15, 10:22
IPN wszczął śledztwo ws. zaprzeczania przez Brauna ludobójstwu w KL Auschwitz

IPN wszczął śledztwo ws. zaprzeczania przez Brauna ludobójstwu w KL Auschwitz

2025-07-14, 19:08
Poniżej 16. roku życia kask na rowerze i hulajnodze  obowiązkowy Resort zapowiada

Poniżej 16. roku życia kask na rowerze i hulajnodze – obowiązkowy! Resort zapowiada

2025-07-14, 16:11
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę