NIZP-PZH proponuje system monitorowania przemocy w rodzinie

2015-02-11, 17:35  Polska Agencja Prasowa

"Monaliza" to nowy system monitorowania ryzyka wystąpienia przemocy w rodzinie proponowany przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny. Maja się w nim znaleźć nie tylko dane będące przesłanką do podjęcia interwencji, ale również inne niepokojące sygnały.

Założenia do nowego, kompleksowego i ogólnopolskiego systemu monitorowania, analizy ryzyka i przeciwdziałania przemocy w rodzinie o nazwie "Monaliza" przedstawiciele Instytutu zaprezentowali w środę w biurze Rzecznika Praw Dziecka.

W debacie nad tymi pomysłami - prezentowanymi po raz pierwszy - uczestniczyli przedstawiciele resortów, służb i organizacji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie. Ich niepokój budziły m.in. kwestie danych osobowych i właściwego wykorzystywania informacji o rodzinie.

Jak mówiła Ewa Urban z IZP PZH, system oparty byłby o dane, które zbierają służby przeciwdziałające przemocy - policja, pomoc społeczna, oświata, ochrona zdrowia, kuratorzy. "System gromadziłby, przetwarzał i analizował dane w bezpieczny sposób, co usprawniłby przekazywanie formularzy Niebieskich Kart zainteresowanym podmiotom i następowałoby w czasie rzeczywistym" - wyjaśniła. Dziś służby mają do siedmiu dni na wysłanie formularza; jest on obszerny i ma formę papierową, a jego wypełnianie zajmuje dużo czasu.

Oprócz tego w "Monalizie" zamieszczane by były tzw. markery - informacje, które na temat rodziny zbierane są w ramach rutynowej pracy służb, ale które nie są przesłanką do wszczynania procedury Niebieskiej Karty.

Jak tłumaczyła Urban, system powiąże informacje dotyczące różnych członków rodziny, dzięki czemu powstanie spójny obraz wskazujący na to, że w tej rodzinie mogą dziać się rzeczy niepokojące.

Z założeń do systemu "Monaliza" wynika, że wystąpienie kilku "markerów" może świadczyć o wysokim ryzyku ukrytej przemocy w rodzinie i o konieczności przeprowadzenia wywiadu środowiskowego.

Rafał Gierczyński z IZP PZH wyjaśnił, że chodzi np. o informacje z placówek oświaty o wagarowaniu ucznia, ze służby zdrowia o zaniedbywaniu szczepień dziecka, z policji o tym, że nastolatek uczestniczył w hucznej zabawie. Według niego te informacje teraz mogą być w systemie pomijane, a zebrane razem i zgrupowane będą pomocne przy decydowaniu, jakie działania wobec danej rodziny podjąć.

"To nowatorskie podejście do problematyki przyczyn przemocy, próba zastosowania takiego rozwiązania w celu przeciwdziałania albo wczesnego wykrywania przemocy" - zaznaczył Gierczyński.

Jak mówili przedstawiciele Instytutu, system jest kosztowny i wymaga wyposażenia w sprzęt i dostęp do internetu wszystkich służb i organizacji zajmujących się przemocą w rodzinie, a także zorganizowania szkoleń. Instytut chciałby pozyskać dla projektu środki unijne. Jednak - jak dodano - rzeczą równie ważną jest przekonanie do niego osób, które się tym problemem na co dzień zajmują. "Sukces systemu zależy od tego, czy będzie masowo stosowany" - powiedział Gierczyński.

Większość obecnych na prezentacji założeń systemu przedstawicieli środowisk zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy opowiedziała się za jego wprowadzeniem. Szefowa Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" Renata Durda mówiła, że jeżeli jest pomysł, są środki i odwaga do zmierzenia z problematyką danych osobowych, to jest to "rewelacja". W jej ocenie jednak wprowadzenie systemu może być trudne, bo Polska może nie być gotowa na to technologicznie i prawnie.

Psycholog Dorota Zawadzka podkreślała, że o przeciwdziałaniu przemocy odpowiednie służby i instytucje wiedzą już bardzo wiele, mają określone, co jest czynnikiem ryzyka, co sprzyja przemocy, problem jest raczej z reagowaniem. Dodała, że obawia się też, czy informacje będą służyły władzy czy rzeczywiście pomocy.

"+Markery+ to z jednej strony wartość dodana, dają sygnał do działania, a z drugiej największa wada tego systemu" - mówiła Elżbieta Rusinek z MSW. Pytała, czy zespół interdyscyplinarny ds. przemocy w rodzinie ma uprawnienia, by np. na podstawie informacji o ucieczce dziecka z domu po kłótni z rodzicami, kwalifikować już rodzinę jako problemową.

Obawy miał również rzecznik praw dziecka Marek Michalak. "Cały czas stoję na stanowisku, że im mniej państwa w rodzinie tym lepiej. Ingerencja powinna być wtedy, kiedy jest naprawdę zagrożenie zdrowia, życia i kiedy możemy wspomóc, by rodzina nie wchodziła na ścieżkę niebezpieczeństwa" - powiedział.

Zaznaczył jednak, że każdej propozycji, która ma zmniejszyć zjawisko stosowania przemocy wobec dzieci, trzeba wysłuchać, przeanalizować i zastanowić się, na ile jest możliwa. Za bardzo dobry uznał pomysł usprawnienia procedury Niebieskiej Karty i przyspieszenia procedur, a także możliwość analizy danych za pomocą systemu informatycznego.

Zdaniem dyrektora projektów strategicznych NASK Marcina Bochenka istnieje ryzyko, że społeczeństwo może nie mieć zaufania do systemu i do tego, czy gromadzone w nim dane są bezpieczne. (PAP)

Kraj i świat

Kontrole na granicach z Niemcami i Litwą od 7 lipca. Kary za przejście w miejscu niedozwolonym

Kontrole na granicach z Niemcami i Litwą od 7 lipca. Kary za przejście w miejscu niedozwolonym

2025-07-06, 12:24
Sekretarz miasta Ząbki: Pierwsze pieniądze trafią do pogorzelców w przyszłym tygodniu

Sekretarz miasta Ząbki: Pierwsze pieniądze trafią do pogorzelców w przyszłym tygodniu

2025-07-05, 11:47
Niemcy: Wypadek autokaru pod Berlinem. Wśród podróżujących byli Polacy

Niemcy: Wypadek autokaru pod Berlinem. Wśród podróżujących byli Polacy

2025-07-04, 14:56
Premier zdecydował o uruchomieniu środków na pomoc po pożarze w Ząbkach

Premier zdecydował o uruchomieniu środków na pomoc po pożarze w Ząbkach

2025-07-04, 13:49
Spłonęło ponad 200 mieszkań w blokach w Ząbkach. Trwa dogaszanie pożaru

Spłonęło ponad 200 mieszkań w blokach w Ząbkach. Trwa dogaszanie pożaru

2025-07-04, 08:26
Rozporządzenie o czasowym przywróceniu kontroli na granicach z Niemcami i Litwą w Dzienniku Ustaw

Rozporządzenie o czasowym przywróceniu kontroli na granicach z Niemcami i Litwą w Dzienniku Ustaw

2025-07-03, 20:57
Ambasada RP we Włoszech ostrzega polskich turystów przed kradzieżami i apeluje o ostrożność

Ambasada RP we Włoszech ostrzega polskich turystów przed kradzieżami i apeluje o ostrożność

2025-07-03, 20:44
Sławomir Cenckiewicz zostanie szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Sławomir Cenckiewicz zostanie szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego

2025-07-03, 11:27
Upały niebezpiecznie nie tylko dla ludzi. Cierpią także zwierzęta

Upały niebezpiecznie nie tylko dla ludzi. Cierpią także zwierzęta

2025-07-03, 07:50
Zbliża się półmetek misji IGNIS. Kierownik Ax-4: Wszystko przebiega sprawnie

Zbliża się półmetek misji IGNIS. Kierownik Ax-4: Wszystko przebiega sprawnie

2025-07-02, 10:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę