Grecja wybiera nowy parlament; wyborcy chcą zmian

2015-01-25, 11:34  Polska Agencja Prasowa/Andrzej Gajcy

Grecy głosują w niedzielę w najważniejszych od dekady wyborach parlamentarnych, w których zdecydują, czy chcą kontynuowania trudnych reform i pomocy UE. Ludzie na ulicy mówią, że ich kraj potrzebuje "nowego otwarcia".

Większość przedwyborczych sondaży daje zwycięstwo lewicowej, populistycznej partii SYRIZA Aleksisa Ciprasa przed konserwatywną Nową Demokracją premiera Antonisa Samarasa, forsującą niepopularne reformy zgodnie z programem pomocowym Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Z kolei Cipras obiecuje, że tuż po wyborach skończy z polityką zaciskania pasa oraz będzie dążył do renegocjacji niekorzystnej – jego zdaniem - umowy z UE w sprawie udzielonej Grecji pomocy, mającej ratować jej zadłużoną gospodarkę.

Udział w wyborach jest obowiązkowy, a złamanie prawa grozi dość znaczną karą finansową. Dużo trudniej jest zagłosować poza miejscem zameldowania, dlatego wielu Greków wyjechało z dużych miast do rodzinnych miejscowości, aby wypełnić swój obowiązek.

Z samego rana w Pilos na półwyspie Peleponez głos oddał ustępujący premier i lider Nowej Demokracji. Samaras podkreślił, wychodząc z lokalu wyborczego, że te wybory zadecydują o przyszłości Grecji.

"Te wybory są decydujące dla przyszłości kraju i przyszłości naszych dzieci. Dziś możemy zdecydować, czy pójdziemy naprzód silni, bezpieczni i pewni, czy będziemy mieć kłopoty. Wciąż bezprecedensowo duża jest liczba niezdecydowanych obywateli, którzy przesądzą o wyniku wyborów" - powiedział Samaras. Dodał, że jest optymistą, bo wie, że nikt nie zaryzykuje zejścia Grecji z europejskiego kursu.

Swój głos oddał już także faworyt niedzielnych wyborów Aleksis Cipras. Lider SYRIZY powiedział dziennikarzom w Atenach, że Grecja powraca do swych demokratycznych korzeni, odzyskując społeczną jedność i godność.

"Chcę przekazać moim rodakom silne przesłanie. Grecja powróci do demokracji, odzyskamy społeczną jedność i godność. Naszą wspólną przyszłością nie są kolejne cięcia, wyrzeczenia. Przyszłością jest demomokracja, solidarność i współpraca" - powiedział Cipras.

Zagłosował także lider umiarkowanej partii To Potami, Stawros Teodorakis, który powiedział, że wybory na pewno zmienią Grecję. Byle tylko nie spowodowały jej zapaści - dodał. Wielu komentatorów politycznych uważa, że wśród licznych partii startujących w niedzielnych wyborach w Grecji To Potami jest jedyną, która byłaby w stanie współpracować zarówno z populistyczną SYRIZĄ, jak i z drugą w sondażach Nową Demokracją.

Z kolei wicepremier i lider socjalistycznej partii PASOK Ewangelos Wenizelos oddając głos wyraził nadzieję, że Grecy dokonają wyboru, który doprowadzi do zmiany na lepsze, a nie na gorsze.

W kawiarniach, na placach i na rogach ulic w stolicy Grecji wybory są głównym tematem rozmów. Wielu Greków niezależnie od poglądów politycznych przyznaje w rozmowie z PAP, że obecne wybory muszą zmienić kraj.

„Grecja potrzebuje nowego otwarcia, zmiany rządów i całej polityki. Tego chcą wszyscy Grecy, bo jesteśmy już bardzo zmęczeni ciągłym dokładaniem podatków, obcinaniem pensji i emerytur. Grecy to naród radosnych ludzi, jednak ostatnie lata mocno nas doświadczyły i spowodowały, że wielu z nas każdego miesiąca walczy o przetrwanie. Chcemy to zmienić” – powiedział PAP Stawros.

„Przed chwilą oddałem głos, bo wierzę, że to coś zmieni. Jestem przedsiębiorcą, zatrudniam ludzi, płacę podatki, ale moje obroty w ciągu roku zmalały dziesięciokrotnie. Obecnie stoję przed decyzją, czy łamać prawo, czy płacić wynagrodzenie ludziom. Tak dalej być nie może” – powiedział z kolei Dionisios.

Jak dodał, „Grecy nie są naiwni i wiedzą, że SYRIZA z dnia na dzień niczego nie zmieni, a o wyjściu z eurolandu lub umorzeniu długów możemy sobie tylko pomarzyć i pogadać w czasie kampanii”. „Ktokolwiek jutro zostanie premierem, stanie przed ogromnym wyzwaniem i oczekiwaniami. Szczerze mówiąc, nie zazdroszczę” – zaznaczył rozmówca PAP.

W greckich wyborach uczestniczą także Polacy, których w Grecji mieszka obecnie, jak się szacuje, ok. 12 tys. Nie wszyscy jednak mogą głosować, gdyż nie posiadają obywatelstwa greckiego.

"Mamy to szczęście, że mamy obywatelstwo, legalną pracę w Grecji i stać nas na płacenie bardzo wysokich podatków i ubezpieczeń. Głosujemy za SYRIZĄ, gdyż jedynie ta partia chce jakiś zmian dla zwykłych ludzi. Wielu Polaków z każdym rokiem żyje coraz gorzej, wielu już jest poza greckim systemem. Dzieje się tak, gdyż obecna polityka jest przeciw zwykłym ludziom" - mówiła PAP Maria, od kilkunastu lat mieszkająca w Atenach.

Część greckiej Polonii zamierza głosować na jedynego Polaka na listach wyborczych, byłego piłkarza Krzysztofa Warzychę, który kandyduje do parlamentu z ramienia prawicowej partii Niezależni Grecy. Ugrupowanie to w poprzednich wyborach uzyskało 10-procentowe poparcie, a według obecnych sondaży znajduje się na granicy 3-procentowego progu wyborczego.

Choć Warzycha cieszy się dużą popularnością wśród Greków, wśród greckiej Polonii jego obietnice wyborcze odebrane zostały z lekkim oburzeniem.

"Pan Warzycha obiecywał, że chce troszczyć się o sport w szkołach, walkę z dopingiem i że chce budować boiska piłkarskie. No z całym szacunkiem, ale i Grecy i my, mieszkający tu Polacy mamy większe problemy i chcielibyśmy, żeby polski poseł je rozwiązywał" - powiedział PAP Krzysztof.

Były reprezentant Polski w piłce nożnej, który mieszka w Grecji od 25 lat i był piłkarzem greckiego klubu Panathinaikos Ateny, przekonywał podczas kampanii, że w nowym parlamencie jako poseł chce zająć się kwestią sportu. W programie deklaruje, że kluczowymi sprawami są dla niego: rozwój sportu w szkołach, walka z chuligaństwem na stadionach i niedozwolonym dopingiem sportowców oraz budowa boiska dla dwóch stołecznych klubów piłkarskich.

W niedzielnych wyborach startują 22 ugrupowania. Głosownie w blisko 20 tys. lokali wyborczych rozpoczęło się o godzinie 7 (godz. 6 czasu polskiego), a zakończy o godz. 19 (godz. 18 czasu polskiego). Uprawnionych do głosowania jest łącznie 9,8 mln obywateli Grecji.

Stacje telewizyjne i ośrodki badania opinii publicznej zapowiedziały, że tuż po zamknięciu lokali wyborczych będą publikowały sondaże exit poll. Pierwsze dokładniejsze wyniki na podstawie oddanych głosów mają zostać podane w niedzielę przed północą.

Kraj i świat

W tym roku policja zatrzymała w całym kraju 61 tysięcy 920 nietrzeźwych kierowców

W tym roku policja zatrzymała w całym kraju 61 tysięcy 920 nietrzeźwych kierowców!

2025-08-21, 08:28
Sukcesy polskich uczniów w Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W kadrze było dwóch toruńskich licealistów

Sukcesy polskich uczniów w Olimpiadzie Sztucznej Inteligencji. W kadrze było dwóch toruńskich licealistów

2025-08-20, 17:29
Wybuch obiektu w województwie lubelskim. Służby sprawdzają, czy był to dron militarny

Wybuch obiektu w województwie lubelskim. Służby sprawdzają, czy był to dron militarny

2025-08-20, 11:40
Premier po posiedzeniu Rady Europejskiej: Wszyscy chcą pokoju, nikt nie chce kapitulacji Ukrainy

Premier po posiedzeniu Rady Europejskiej: Wszyscy chcą pokoju, nikt nie chce kapitulacji Ukrainy

2025-08-19, 16:51
Donald Trump ogłosił, że aranżuje spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem

Donald Trump ogłosił, że aranżuje spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Władimirem Putinem

2025-08-19, 09:59
Transport pacjenta do 45 minut i składy osobowe w karetkach. Nowe zasady w ratownictwie medycznym

Transport pacjenta do 45 minut i składy osobowe w karetkach. Nowe zasady w ratownictwie medycznym

2025-08-19, 09:28
Liderzy NATO i KE zadowoleni z rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy

Liderzy NATO i KE zadowoleni z rozmów o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy

2025-08-18, 22:21
Wołodymyr Zełenski w Białym Domu: Jesteśmy gotowi do trójstronnego spotkania z Władimirem Putinem

Wołodymyr Zełenski w Białym Domu: Jesteśmy gotowi do trójstronnego spotkania z Władimirem Putinem

2025-08-18, 20:04
Prezydent RP o swoich nowych doradcach: To eksperci w swoich dziedzinach

Prezydent RP o swoich nowych doradcach: To eksperci w swoich dziedzinach

2025-08-18, 16:32
Von der Leyen: Granic międzynarodowych nie można zmieniać siłą Po spotkaniu z prezydentem Ukrainy

Von der Leyen: Granic międzynarodowych nie można zmieniać siłą! Po spotkaniu z prezydentem Ukrainy

2025-08-17, 16:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę