Ukraina i UE ratyfikowały umowę stowarzyszeniową [wideo]

2014-09-16, 12:50  Polska Agencja Prasowa
Petro Poroszenko z dokumentem o ratyfikacji umowy Ukraina-UE, po jego podpisaniu w Kijowie. Fot. PAP/EPA

Petro Poroszenko z dokumentem o ratyfikacji umowy Ukraina-UE, po jego podpisaniu w Kijowie. Fot. PAP/EPA

Posłowie do Parlamentu Europejskiego w trakcie televizyjnego wystąpienia prezydenta Ukrainy Petro Porochenko, w sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PAP/EPA

Posłowie do Parlamentu Europejskiego w trakcie televizyjnego wystąpienia prezydenta Ukrainy Petro Porochenko, w sali plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Fot. PAP/EPA

Parlament w Kijowie oraz Parlament Europejski ratyfikowały we wtorek umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina - międzynarodowy traktat, który stwarza możliwości głębokiej współpracy. Część gospodarcza układu będzie realizowana po 2015 r.

W Kijowie ustawę o ratyfikacji poparło w głosowaniu 355 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej. Na sali odśpiewano hymn państwowy "Szcze ne wmerła Ukraina" (Jeszcze nie zginęła Ukraina). Prezydent Petro Poroszenko podpisał ustawę o ratyfikacji wprost w swojej loży w parlamencie i wezwał rząd, by już od środy zaczął wdrażać porozumienie.

Przed głosowaniem szef MSZ Ukrainy Pawło Klimkin podkreślał, że "w historii żadnego państwa nie było jeszcze umowy o stowarzyszeniu opłaconej tak wielką ilością krwi", a jej ratyfikacja otworzy Ukrainie drogę do przyszłego członkostwa w UE. Premier Arsenij Jaceniuk ocenił zaś, że ratyfikując umowę z UE, Ukraina dokonuje wyboru cywilizacyjnego oraz "naprawia błąd", jaki popełniła, zawierając ugodę perejasławską z 1654 r., która połączyła Ukrainę z Rosją.


PE i Rada Najwyższa w Kijowie ratyfikowały umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina. Źródło: UA 1+1/x-news

Jednocześnie umowa stowarzyszeniowa została ratyfikowana w Strasburgu. Tuż przed głosowaniem eurodeputowani połączyli się za pośrednictwem łącza wideo z Kijowem. Po głosowaniu szef PE Martin Schulz podpisał pismo potwierdzające ratyfikację i skierował je do Rady UE. Umowa musi zostać ratyfikowana przez wszystkie 28 państw członkowskich UE; dotychczas uczyniło to tylko kilka z nich.

Polski europoseł Jacek Saryusz-Wolski ocenił wynik głosowania jako wyraz silnego poparcia dla Ukraińców. Wskazał, że ze strony UE oznacza to duży pakiet finansowy dla Ukrainy, sięgający 11 mld euro, a także wsparcie polityczne, zorganizowanie międzynarodowej konferencji darczyńców czy opracowanie planu pomocy technicznej w wielu obszarach w ramach reform, m.in. wymiaru sprawiedliwości i administracji.

Umowa stowarzyszeniowa wprowadza współpracę zarówno polityczną, jak i gospodarczą, dotyczącą głównie wolnego handlu między UE a Ukrainą. Część polityczną UE podpisała w marcu, w geście wsparcia dla Kijowa w czasie zaostrzających się napięć z Rosją i kryzysu politycznego; część gospodarczą podpisano w czerwcu.

Wdrożenie tej drugiej części ma być odłożone do 31 grudnia 2015 r. - nalegała na to Rosja, w przeciwnym razie grożąc nałożeniem cła na towary z Ukrainą, co równałoby się wypowiedzeniu Kijowowi wojny gospodarczej. Do tego czasu Ukraina nadal będzie korzystać z jednostronnego zniesienia ceł przez UE. Kijów nie ukrywa, że zgodził się na to, by nie drażnić Moskwy. Komisarz UE ds. handlu Karel De Gucht ostrzegł, że jeśli Rosja nie będzie respektowała trójstronnego porozumienia, KE zaproponuje zmianę decyzji.

Szef komisji spraw zagranicznych PE Elmar Brok ocenił, że odłożenie w czasie realizacji części gospodarczej umowy da Ukrainie czas na dostosowanie się do jej wymogów oraz przedłuży okres ochronny dla ukraińskiego przemysłu. Obecnie trafiające na Ukrainę produkty z UE są obłożone ukraińskimi cłami, przez co nie są aż tak konkurencyjne - przypomniał.

Ukraiński parlament przyjął we wtorek także dwie inne ważne ustawy. Pierwsza dotyczy przyznania specjalnego statusu opanowanym przez separatystów rejonom w Donbasie. Status byłby przyznawany na trzy lata tamtejszym władzom samorządowym. 7 grudnia mają tam się odbyć przedterminowe wybory samorządowe. Mandat wyłonionych w nich władz nie będzie mógł być uchylony przed upływem kadencji.

Władze samorządowe specjalnych obszarów będą uczestniczyły w mianowaniu szefów prokuratur i sądów oraz będą mogły nawiązywać współpracę z władzami samorządowymi Rosji. Ma tam też powstać "milicja ludowa", powoływana decyzją władz samorządowych. Jej członkowie muszą być obywatelami Ukrainy i mieć zameldowanie w objętych statusem miejscowościach. Kijów będzie odpowiadał za społeczno-gospodarczy rozwój Donbasu oraz wydzielał środki na ochronę socjalną mieszkańców.

Druga ustawa zwalnia z odpowiedzialności karnej członków ugrupowań walczących tam przeciw ukraińskim siłom rządowym oraz chroni ich przed prześladowaniami lub dyskryminacją za udział w ruchach separatystycznych.

Tymczasem na wschodzie Ukrainy mimo obowiązującego od 5 września rozejmu między ukraińskimi siłami rządowymi a separatystami nie ustają walki. MSZ Ukrainy podało, że w tym czasie odnotowało prawie 300 przypadków naruszenia zawieszenia broni przez rosyjskie oddziały i rebeliantów.

W Doniecku rebelianci zajęli nieczynny od czerwca konsulat RP w tym mieście - podała ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Polskie MSZ poinformowało, że z placówki już wcześniej ewakuowano ludzi i sprzęt.

Prorosyjscy bojownicy opanowali także konsulat Czech w Doniecku.

Wtorek przyniósł też kolejne doniesienia w sprawie rosyjsko-ukraińskiego sporu gazowego. Resort energetyki w Moskwie podał, że następne spotkanie Rosji, UE i Ukrainy w tej sprawie może się odbyć 22 września. O zmianę pierwotnego terminu 20 września poprosiła Rosja, bo kolidował z forum gospodarczym w Soczi.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oświadczył, że zaostrzenie sytuacji na Ukrainie i wzrost obecności zagranicznych wojsk w pobliżu granic kraju wymagają rozmieszczenia na Krymie pełnowartościowego zgrupowania wojsk. W obwodzie lwowskim na zachodzie Ukrainy od poniedziałku trwają ćwiczenia wojskowe Rapid Trident 2014; uczestniczy w nich ok. 1200 żołnierzy z kilkunastu krajów, w tym Polski i USA.(PAP)

Kraj i świat

Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

Gruzja. Policja użyła armatek wodnych, aby odeprzeć demonstrantów w Tbilisi od pałacu prezydenckiego

2025-10-04, 20:06
Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

Rząd Norwegii: działania naszych pilotów w Polsce będą zdecydowane

2025-10-04, 14:28
MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

MSZ: Trójka Polaków zatrzymanych na flotylli odmówiła dobrowolnej deportacji

2025-10-03, 20:19
CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

CBA zatrzymało dwanaście osób, w tym proboszcza. Chodzi o fikcyjne przekazywanie pieniędzy dla parafii

2025-10-03, 13:01
Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

Jest już decyzja. Będzie to największa inwestycji w bezpieczeństwo państwa polskiego w ciągu ostatnich 30 lat

2025-10-03, 10:02
Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

Premier Donald Tusk o rosyjskich prowokacjach: Mamy incydent w pobliżu portu w Szczecinie

2025-10-02, 12:23
Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

Organizatorzy flotylli Sumud: Statki, którymi płynęli członkowie polskiej delegacji, zostały zatrzymane

2025-10-02, 09:34
Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

Siedem lat więzienia. Sprawa pobicia i zabójstwa mieszkańca Bysławia w Warszawie

2025-10-01, 17:48
Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

Poseł Ryszard Petru: Będę startował na przewodniczącego Polski 2050

2025-10-01, 10:59
Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

Międzynarodowe badania: Prawie wszyscy chorzy mają te problemy przed zawałem lub udarem

2025-10-01, 08:41
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę