Kara pieniężna i odroczenie postępowania na trzy lata - to finał procesu prezesa TIS

2019-11-14, 21:59  PAP/Michał Zaręba
Prezes Przemysław Lipka nie zgadza się z wyrokiem sądu./fot. Michał Zaręba

Prezes Przemysław Lipka nie zgadza się z wyrokiem sądu./fot. Michał Zaręba

Przemysław Lipka, prezes Toruńskiej Infrastruktury Sportowej uznany prawomocnym wyrokiem za winnego fałszerstwa dokumentów. Sąd Okręgowy w Toruniu utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji.

Przemysława Lipka odpowiadał przed sądem ws. sfałszowania przez niego dokumentów i użycia ich w konkursie na stanowisko prezesa TIS. Chodziło o zaświadczenie i umowę o współpracy z Polską Ligą Koszykówki. Prezesowi miejskiej spółki groziło nawet 5 lat więzienia.

Sąd pierwszej instancji orzekł w maju, że wina oskarżonego w tej sprawie jest bezsporna, ale społeczna szkodliwość czynu niewielka i postanowił warunkowo umorzyć postępowanie. W piątek Sąd Okręgowy odrzucił apelacje - zarówno prokuratury, jak i oskarżonego, utrzymując wyrok w mocy.

- Rzeczywiście należałoby się zgodzić z prokuratorem, że pan Lipka nie powinien zajmować tej funkcji, gdyby uzyskał ją na skutek fałszerstwa, którego się dopuścił. Gdyby rzeczywiście dopiął swojego celu, to należałoby go owoców przestępstwa pozbawić. Podkreślić należy, że pan Lipka jednak dokumenty wycofał i wygrał już zupełnie - nazwijmy to legalnie - drugi konkurs, który został na to stanowisko ogłoszony - powiedział uzasadniając wyrok sędzia Rafał Sadowski. Dodał jednak, że wycofanie dokumentów miało miejsce dopiero wtedy, gdy rada nadzorcza zażądała od oskarżonego oryginału. (...)

Sędzia Sadowski dodał także, że można zgodzić się z argumentacją prokuratura, że ktoś, kto dopuszcza się takich czynów - idąc po stanowisko na skróty, mając do takiego chodzenia na skróty tendencje - być może nie nadaje się do tego, żeby kierować tego rodzaju przedsiębiorstwem. Dodał jednak, że z akt sprawy wynika również, iż pan Lipka jest cenionym menadżerem. W opinii sędziego decyzja o dalszym zajmowaniu funkcji prezesa powinna teraz należeć do władz spółki. Piątkowe orzeczenie nie odbiera oskarżonemu prawnej możliwości zajmowania takich stanowisk.

W toku postępowania Przemysław Lipka nie przyznał się do winy. Sąd przyjął, że jest to przyjęta przez niego linia obrony, a za wiarygodne uznał zeznania świadków w tej sprawie, m.in. byłych szefów PLK, którzy zgodnie twierdzili, że w archiwum tej spółki nie było umowy z 2010 roku pomiędzy PLK a Lipką. Dodatkowo sąd ustalił, że nigdy w spółce PLK nie istniał dział IT, którego w myśl podrobionego zaświadczenia oskarżony miał być dyrektorem.

- Pytania o moją przyszłość należy kierować do rady nadzorczej spółki TIS - powiedział po ogłoszeniu wyroku Lipka. Podkreślił, że nie czuje satysfakcji z takiego orzeczenia, gdyż wraz ze swoim adwokatem dowodzili przez całe postępowanie o braku winy w tej sprawie.

- Wykonałem ruch w grudniu ubiegłego roku, prosząc o zawieszenie w pełnionych obowiązkach. Był to ruch dobrowolny, do którego nikt mnie nie zmuszał. Mogłem do dzisiaj pełnić funkcję i pobiegać wynagrodzenie. Uznałem jednak, że najwłaściwszą decyzją będzie poddanie się ocenie sądów powszechnych. (...) Dysponuję nadal zaświadczeniem o niekaralności, więc bezwzględnych przesłanek do rozwiązania kontraktu menadżerskiego nie ma. Decyzja należy w pełnej rozciągłości do rady nadzorczej. (...) Jeżeli rada zechce powierzyć mi kontynuowanie tego działania, to ja jestem gotów do kontynuacji działań na rzecz spółki, na rzecz miasta - dodał Lipka

Przemysław Lipka ma też zapłacić 20 tys zł na rzecz Funduszu Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Nie udało nam się skontaktować z przewodniczącym rady nadzorczej miejskiej spółki.

Koniec procesu Przemysława Lipki - fragment uzasadnienia wyroku

Koniec procesu Przemysława Lipki

Toruń

Region

Mieszkańcy Gniewkowa w niedzielę zdecydują o losie burmistrz i miejskich radnych

Mieszkańcy Gniewkowa w niedzielę zdecydują o losie burmistrz i miejskich radnych

2026-04-13, 16:39
Pożar domu w Niemczu pod Bydgoszczą. Strażacy walczyli z ukrytym ogniem. Znamy przyczynę [aktualizacja]

Pożar domu w Niemczu pod Bydgoszczą. Strażacy walczyli z ukrytym ogniem. Znamy przyczynę [aktualizacja]

2026-04-13, 15:14
Od Zbrodni Katyńskiej mija 86 lat. Dorosłe dzieci wciąż tęsknią za ojcami. Region pamięta [zdjęcia]

Od Zbrodni Katyńskiej mija 86 lat. Dorosłe dzieci wciąż tęsknią za ojcami. Region pamięta [zdjęcia]

2026-04-13, 14:50
Rezygnują z wizyt lekarskich bez słowa Tak też się pogarsza stan służby zdrowia [Temat Tygodnia]

Rezygnują z wizyt lekarskich bez słowa! Tak też się pogarsza stan służby zdrowia [Temat Tygodnia]

2026-04-13, 13:45
Co dalej z suchym portem przeładunku towarów w podbydgoskim Emilianowie

Co dalej z „suchym portem" przeładunku towarów w podbydgoskim Emilianowie?

2026-04-13, 12:20
Kolizja na Rondzie Jagiellonów w Bydgoszczy. 71-latek został ukarany mandatem

Kolizja na Rondzie Jagiellonów w Bydgoszczy. 71-latek został ukarany mandatem

2026-04-13, 11:47
Niebezpieczna jazda 14-latka na jednym kole. Policja zareagowała bardzo zdecydowanie

Niebezpieczna jazda 14-latka na jednym kole. Policja zareagowała bardzo zdecydowanie

2026-04-13, 11:11
Ważna informacja dla kuracjuszy i turystów. Będą zmiany w Ciechocinku

Ważna informacja dla kuracjuszy i turystów. Będą zmiany w Ciechocinku

2026-04-13, 10:45
Strzelił z broni palnej w okno mieszkania Sceny grozy na Wzgórzu Wolności

Strzelił z broni palnej w okno mieszkania! Sceny grozy na Wzgórzu Wolności

2026-04-13, 10:10
Bydgoski Tramwaj Wodny wznawia kursy po zimie. Jeden Słonecznik żegna się ze szlakiem

Bydgoski Tramwaj Wodny wznawia kursy po zimie. Jeden „Słonecznik" żegna się ze szlakiem

2026-04-13, 09:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę