Premier: chcemy odbudować państwową interwencję w rolnictwie

2018-07-18, 16:23  Polska Agencja Prasowa/Redakcja/Michał Zaręba
Premier Mateusz Morawiecki (w środku), minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski (z prawej) i rzecznik rządu Joanna Kopcińska podczas spotkania z rolnikami w Głogowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Premier Mateusz Morawiecki (w środku), minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski (z prawej) i rzecznik rządu Joanna Kopcińska podczas spotkania z rolnikami w Głogowie. Fot. PAP/Tytus Żmijewski

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z rolnikami w Głogowie. Fot. Michał Zaręba

Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z rolnikami w Głogowie. Fot. Michał Zaręba

Przedstawienie przez rząd planu dla wsi, uwzględniającego m.in. mechanizm stabilizacyjny cen, odbudowanie państwowej interwencji w rolnictwie, czy ułatwienie rolnikom sprzedaży własnych produktów zapowiedzieli premier oraz mister rolnictwa. Mateusz Morawiecki oraz Jan Krzysztof Ardanowski spotkali się z rolnikami w podtoruńskim Głogowie w gminie Obrowo.

- Polskie rolnictwo, polska wieś mogą być lokomotywą wzrostu gospodarczego w Polsce - powiedział premier. Dodał, że rząd w najbliższym czasie zaproponuje plan dla wsi, który będzie uwzględniał m.in. mechanizm stabilizacyjny cen w najbliższych latach.

"Nie wyobrażam sobie silnej polskiej gospodarki bez silnego, polskiego rolnictwa. (...) Polskie rolnictwo, polska wieś mają nie tylko ogromną przyszłość, ogromną szansę same być bardzo dobrze rozwinięte, ale mogą być lokomotywą wzrostu gospodarczego w Polsce" - powiedział premier Morawiecki podczas spotkania z rolnikami.

Premier podkreślał, że należy budować nowe rozwiązania dla wsi.

"Rozpoczniemy program cywilizacyjny, bardzo duży, ważny, radzenia sobie lepszego z tymi klęskami żywiołowymi" - zapowiedział. "To co w najbliższym czasie chcemy zaproponować, to jest plan dla wsi" - powiedział.

"Polska, polska gospodarka, mając dobrych partnerów po stronie samorządów, może być silna polskim rolnictwem. Nie musimy sprzedawać naszych produktów po minimalnych marżach" - zaznaczył. Jak dodał, do tego jest potrzebny mechanizm stabilizacyjny.

Premier mówił m.in. o programie budowy odpowiednich mechanizmów stabilizacji cen w najbliższych latach.

"Nie zrobimy tego w ciągu miesiąca, czy dwóch. To są zaniedbania wieloletnie. Ale będziemy do tego dążyć, żebyśmy kontraktowali poszczególne kategorie produktów odpowiednio wcześnie w procesie wegetacyjnym. Wiosną, dla owoców miękkich, a nie kiedy jest za późno" - powiedział. "Wypracowujemy mechanizmy kompensacji i dla tych, którzy zostali dotknięciu klęską suszy"- dodał.

- Chcemy odbudować państwową interwencję w rolnictwie, jest konieczna dla stabilizacji cenowej - zapowiedział Mateusz Morawiecki.

Jak mówił, odpowiedniej stabilizacji cen płodów rolnych nie da się osiągnąć szybko, ale "to jest nasze zobowiązanie". Interwencja w rolnictwie jest konieczna - zaznaczył.

Morawiecki zapowiedział wprowadzenie jesienią "radykalnej" reformy ustawy o rolniczym handlu detalicznym, aby rolnicy łatwiej mogli sprzedawać własne wyroby.

Przypomniał, że we wrześniu rząd utworzy fundusz w wysokości 5 mld zł na budowę dróg lokalnych, "który w zasadniczy sposób zmieni i poprawi krajobraz dróg lokalnych".

Minister rolnictwa mówił o zmniejszeniu kosztów funkcjonowania gospodarstw rolnych, poprzez podniesienie zwrotu z akcyzy na paliwo rolnicze.

- To jest to, na co od lat czekają rolnicy - do 100 litrów na hektar przy uprawach. Pierwszy raz w historii wprowadzamy zwrot akcyzy wykorzystywanej do produkcji bydła mięsnego czy mlecznego - 30 litrów na dużą jednostkę przeliczeniową. Będą również specjalne programy poprawy żyzności gleb,w tym wapnowania, stosowania różnego rodzaju nawozów organicznych. Na to w kolejnych trzech latach będzie 800 mln zł. To także urynkowienie produkcji, żeby ludzie żyli z produkcji... Dla "dużych" rolników uruchamiamy Narodowy Holding Spożywczy na bazie spółek Skarbu Państwa - Krajowej Spółki Cukrowej, Elewaru, żeby poprzez interwencje podmiotów państwowych można było również w jakiś sposób sterować trochę rynkiem i cenami - powiedział Jan Krzysztof Ardanowski.

- W końcu ktoś zajął się rolnikami i zaczął o nich myśleć. Rolnik powinien sam decydować co produkować, gdzie i za ile sprzedawać. Pomoc w paliwie? Bardzo chętnie. Oby to wszystko "wypaliło" - mówili obecni na spotkaniu rolnicy.

Minister Ardanowski zapowiedział wycofanie z Sejmu ustawy zakazującej hodowli zwierząt futerkowych i uboju rytualnego. Jednocześnie zapowiedział kontrole tego typu działalności.

- Nie może być tak, że zwierzęta są tam trzymane w marnych warunkach. Mało jest takich przypadków, ale gospodarstwa będą certyfikowane, będą poddane autentycznej kontroli. Ktoś kto jest łajdakiem, lumpem i nie potrafi tego prowadzić zostanie z rynku wykasowany - podkreślił minister.

Mateusz Morawiecki namawiał również do kupowania polskich produktów z kodem 590. "Niech patriotyzm gospodarczy wytycza naszą drogę do silniejszej Polski" - podkreślał.

Premier mówił także o inwestycjach drogowych w województwie kujawsko-pomorskim - drodze S5 i S10, stopniu wodnym na Wiśle w Siarzewie i budowie mostu w Solcu Kujawskim. Odniósł się do sytuacji Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu, upadku Zakładów Chemicznych Zachem w Bydgoszczy i pomocy dla Pesy.

- Województwo kujawsko-pomorskie potrzebuje dobrego gospodarza - mówił premier.

- Jak będziemy mieli po drugiej stronie dobrego gospodarza po wyborach samorządowych, w miastach, w sejmikach, to mogę złożyć deklarację, że na pewno będziemy kontynuowali duże inwestycje infrastrukturalne - dodał Mateusz Morawiecki.

Premier Morawiecki po spotkaniu z rolnikami w Głogowie pojechał do Górska, gdzie złożył kwiaty pod krzyżem upamiętniającym porwanie ks. Jerzego Popiełuszki. (PAP i inf. własne)

Fragment wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego w podtoruńskim Głogowie (Popołudnie z nami)

Mateusz Morawiecki oraz Jan Krzysztof Ardanowski spotkali się z rolnikami w podtoruńskim Głogowie

Toruń

Region

Wsiadł za kółko po alkoholu i chciał przekupić policjantów. 44-latek usłyszał cztery zarzuty

Wsiadł za kółko po alkoholu i chciał przekupić policjantów. 44-latek usłyszał cztery zarzuty

2024-02-16, 09:57
Budowa S10 poróżniła radnych. PiS chciał apelować do premiera. Głos zabrał wojewoda

Budowa S10 poróżniła radnych. PiS chciał apelować do premiera. Głos zabrał wojewoda

2024-02-16, 09:15
Bydgoska Sahara zmieni się w osiedle wieżowców Mieszkańcy Bartodziejów mają obawy

Bydgoska Sahara zmieni się w osiedle wieżowców? Mieszkańcy Bartodziejów mają obawy

2024-02-16, 08:31
Promocja regionu wzbije się w powietrze Tylko jeden przewoźnik jest na to chętny

Promocja regionu wzbije się w powietrze? Tylko jeden przewoźnik jest na to chętny

2024-02-16, 06:49
Sąd w Gdańsku uniewinnił rodziców zmarłego 3-latka. Podanie leku nie było powodem śmierci

Sąd w Gdańsku uniewinnił rodziców zmarłego 3-latka. Podanie leku nie było powodem śmierci

2024-02-15, 20:16
Rolnicy rozmawiali z ministrem. Nie kryją rozczarowania: Wyszliśmy z niczym

Rolnicy rozmawiali z ministrem. Nie kryją rozczarowania: „Wyszliśmy z niczym”

2024-02-15, 19:19
Co zrobić z Halą Targową Obiekt wywołał dyskusję na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta

Co zrobić z Halą Targową? Obiekt wywołał dyskusję na nadzwyczajnej sesji Rady Miasta

2024-02-15, 18:35
Zamiast w piątek, samolot wyleci w poniedziałek. Oblot nad Bydgoszczą, może być głośno

Zamiast w piątek, samolot wyleci w poniedziałek. Oblot nad Bydgoszczą, może być głośno

2024-02-15, 17:42
Jens Stoltenberg: W Bydgoszczy powstanie centrum szkoleniowe dla ukraińskich żołnierzy

Jens Stoltenberg: W Bydgoszczy powstanie centrum szkoleniowe dla ukraińskich żołnierzy

2024-02-15, 16:05
Dariusz Woźniak drugim kandydatem na burmistrza Świecia. Zapowiada merytoryczną kampanię

Dariusz Woźniak drugim kandydatem na burmistrza Świecia. Zapowiada merytoryczną kampanię

2024-02-15, 15:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę