Bicie ręcznikami, straszenie szczurem. Finał procesu byłego wychowawcy domu dziecka

2018-05-24, 17:35  Kamila Zroślak/Redakcja
Proces Łukasza T. trwa ponad dwa lata/fot. Archiwum

Proces Łukasza T. trwa ponad dwa lata/fot. Archiwum

Zakończył się proces Łukasza T. - byłego wychowawcy z domu dziecka przy ul. Stolarskiej w Bydgoszczy. Prokurator oskarżył go o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad podopiecznymi.

W bydgoskim Sądzie Rejonowym zostały dziś wygłoszone mowy stron.
Łukasz T. stanął przed sądem pod zarzutem stosowania przemocy wobec podopiecznych. Choć był przez nich lubiany, to według prokuratora miał stosować niedozwolone metody wychowawcze.

- Zdarzało mu się stosować metody takie jak "zabawa" polegająca na uderzenia mokrym ręcznikiem, co było dla dzieci źródłem bólu fizycznego i poniżenia, a także schodzić wspólnie z nimi do pralni i szukać szczura, co u części wychowanków wywoływało lęk - mówi Beata Grochal-Szulc z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz Południe.

Prokurator domaga się dla Łukasza T. 5 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz 4-letniego zakazu pracy z dziećmi i młodzieżą.

Łukasz T. prosił sąd o uniewinnienie. Jak przyznał, trwający ponad 2 lata proces skomplikował mu życie. Twierdzi, że podłożem tej sprawy jest konflikt z dyrekcją domu dziecka, której w przeszłości zarzucił, że bardziej dba o porządek w placówce niż o relacje z dziećmi.

Według obrońcy oskarżonego, stosowane metody wychowawcze nie przekraczały dopuszczalnych norm.

- Dzieci mają to do siebie, że bawią się żywiołowo i emocjonalnie. Cały problem polega na tym, by trzymać w ryzach tę zabawę i to w tym przypadku miało miejsce - uważa mecenas Edmund Dobecki.
Wyrok w tej sprawie zapadnie w czerwcu.

Relacja Kamili Zroślak

Bydgoszcz

Region

Czas ucieka, historia czeka...na remont. Pamiętajmy o toruńskiej kweście

Czas ucieka, historia czeka...na remont. Pamiętajmy o toruńskiej kweście!

2019-10-25, 14:30
Szef kryminalnych z Grudziądza z zarzutami. Ma zostać wydalony ze służby

Szef kryminalnych z Grudziądza z zarzutami. Ma zostać wydalony ze służby

2019-10-25, 13:30
Tylko część domu uszkodzona po wybuchu gazu. Nie ma zagrożenia dla lokatorów

Tylko część domu uszkodzona po wybuchu gazu. Nie ma zagrożenia dla lokatorów

2019-10-25, 12:30
Konfederacja chce być widoczna w Sejmie. Ma sto gotowych projektów ustaw

Konfederacja chce być widoczna w Sejmie. Ma sto gotowych projektów ustaw

2019-10-25, 10:59
Dziewczynka z Lęborka pilnie poszukuje swojego bliźniaka genetycznego

Dziewczynka z Lęborka pilnie poszukuje swojego bliźniaka genetycznego

2019-10-25, 09:00
Czterysta lat, miliony godzin lekcyjnych, setki profesorów. Jedynka ma urodziny [wideo]

Czterysta lat, miliony godzin lekcyjnych, setki profesorów. „Jedynka” ma urodziny! [wideo]

2019-10-25, 08:07
Świadomość schowana głęboko - czasem chorzy wołają bez słów

Świadomość schowana głęboko - czasem chorzy wołają bez słów

2019-10-25, 08:00
Co z amerykańskim filmowcem Matthew L., gościem zeszłorocznego Camerimage

Co z amerykańskim filmowcem Matthew L., gościem zeszłorocznego Camerimage?

2019-10-25, 06:50
Wybuch gazu w budynku jednorodzinnym w Mroczy. Jedna osoba ranna

Wybuch gazu w budynku jednorodzinnym w Mroczy. Jedna osoba ranna

2019-10-24, 21:04
Trochę nie widzi, trochę nie słyszy, ale tryska radością. Pani Eulalia ma już sto lat

Trochę nie widzi, trochę nie słyszy, ale tryska radością. Pani Eulalia ma już sto lat!

2019-10-24, 21:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę