Jazda hulajnogą nie zawsze jest bezpieczna. Ekspert mówi o najczęstszych urazach po wypadku
Hulajnogi elektryczne i bezpieczeństwo jazdy. Pytamy o najczęstsze urazy powstające w wyniku wypadku na hulajnodze. Okazuje się, że jazda tym urządzeniem nie należy do najbezpieczniejszych.
W tej sprawie zapytaliśmy Kamila Rządkowskiego, fizjoterapeutę z Centrum Zdrowia i Ciała w Świeciu. Zdaniem eksperta, po wypadkach na hulajnodze mamy do czynienia z urazami kończyn górnych, a nawet urazami głowy.
- Dlatego że ciało jest lekko pochylone cały czas do przodu, więc środek ciężkości jest wysoki, koła w hulajnodze są małe, więc automatycznie jak to małe koło zablokuje nam się podczas jazdy, automatycznie odruchowo, jeżeli człowiek upada do przodu, wyciąga ręce do przodu, więc pierwszym urazem jaki często tak spotykamy, jest to uraz nadgarstka, łokcia, złamanie, a przy wysokiej prędkości jest to często uderzenie głową, twarzą, więc są to często stłuczenia, a nawet w takich skrajniejszych przypadkach może dojść do urazu śródczaszkowego, na przykład przy kolizji z autem - wskazuje fizjoterapeuta.
Do listy dołącza również skręcenie stawu skokowego, urazy kolana, złamania i przeważnie występujące otarcia. Dlatego jadąc jednośladem warto pomyśleć o kasku, a nawet o ochraniaczach. To pierwsze jest obowiązkowe dla osób do 18. roku życia.