Bydgoski prokurator usłyszał zarzuty i stracił immunitet. Miał prowadzić motocykl po alkoholu
Zastępca prokuratora rejonowego w Bydgoszczy usłyszał zarzuty prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. Na wniosek Prokuratury Krajowej Dominik M. stracił immunitet. Został też zawieszony w czynnościach służbowych.
Z kolei we wtorek prokurator z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Najwyższego wniosek o uchylenie immunitetu wobec podejrzanego. Sąd uwzględnił wniosek i wyraził zgodę na pociągnięcie podejrzanego do odpowiedzialności.
- Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych na czas trwania postępowania - informuje prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.
Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem (6 września). Wówczas prokurator przyjechał motocyklem pod sklep w Białych Błotach. Wzbudził u osób będących w pobliżu podejrzenie, że może być pod wpływem alkoholu. Zabrali mu kluczyki i wezwali policję.
- Przybyli na miejsce funkcjonariusze Komisariatu Policji w Białych Błotach podjęli interwencję, w toku której Dominik M. odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z podejrzeniem prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości Dominik M. został zatrzymany, a następnie przewieziony do szpitala w Bydgoszczy w celu pobrania krwi do badań. Tam badania wykazały obecność alkoholu we krwi w stężeniach odpowiednio 1,10, 0,97 oraz 0,88 promila - dodaje prok. Katarzyna Calów-Jaszewska.
To oznaczało przekroczoną zawartość we krwi powyżej normy uwzględnionej w przepisach.