Jak zatrzymać plagę dzikich wysypisk? Toruńskie MPO rozdaje darmowe BIG BAGI
Toruń walczy z dzikimi wysypiskami. Skala procederu jest ogromna, powstrzymać go nie sposób. Do miejskich lasów trafiają m.in. odpady poremontowe, meble i zużyte opony. Co roku to nawet 150 takich nielegalnych wysypisk i ponad 1000 ton śmieci. Pojawiło się światełko w tunelu.
Tylko w tym roku do końca sierpnia zlokalizowano 100 takich miejsc. Zebrano już 400 ton odpadów. Po uprzątnięciu jednego śmieci często pojawiają się w kolejnym miejscu – mówił PR PiK Wojciech Klonowski z Wydziału Gospodarki Komunalnej. Koszty idą w setki tysięcy złotych.
– Pół miliona rocznie – tyle nas kosztuje najpierw usunięcie tych odpadów, a później ich dalsze zagospodarowanie – mówi Wojciech Klonowski.
Najczęściej nielegalnie porzucane są odpady wielkogabarytowe, opony, elektrośmieci, części samochodowe oraz gruz. Sposobem na odpady poremontowe mają być BIG-BAGI, czyli worki wydawane mieszkańcom przez MPO za darmo.
– W każdym zmieści się nawet tona odpadów – informuje prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, Joanna Pepłowska.
– Te odpady trafiają tam, gdzie trzeba, czyli do Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych w Toruniu. Gruz, odpady poremontowe zmieszane, płyty kartonowo-gipsowe, drewno czy styropian – to wszystko są odpady, które mogą od razu trafić do tego BIG-BAGA. Każde gospodarstwo może raz do roku skorzystać z takiej usługi bezpłatnie.
- W pierwszym półroczu wydano blisko 3,5 tysiąca BIG-BAGÓW.