Grudziądz wyemituje obligacje na prawie 19 milionów złotych. We Włocławku przyjęto plan ogólny
Grudziądzcy radni zagłosowali za wzięciem obligacji na niemalże 19 milionów złotych. Uchwała została przyjęta 15 głosami za, przy 5 przeciwnych. Z kolei na sesji we Włocławku przyjęto plan ogólny. Nie obyło się bez kontrowersji.
Kolejne zobowiązanie Grudziądza. Obligacje na prawie 19 milionów złotych
To był jeden z najbardziej kontrowersyjnych punktów obrad. Spłacanie kredytu ma nastąpić w latach 2041-2044. Przeciwko obligacjom jest klub radnych Prawa i Sprawiedliwości. - Kolejna emisja obligacji jest mocno zastanawiająca - uważa jego szef Krzysztof Kosiński. - Wiemy, jakim celom zawsze służyły obligacje, a mianowicie celom rozwojowym. Natomiast dzisiejsze obligacje przeznaczone są na zalepienie dziury w budżecie miasta - dodaje.
- Tak, to jest kolejne zobowiązanie, ale musimy pamiętać o tym, że uchwalając budżet na 2026 rok te obligacje były zatwierdzone w budżecie i to jest pewna konsekwencja - mówi Łukasz Kowarowski, radny Lewicy. - Trudno w takim przypadku, skoro głosowaliśmy wówczas za budżetem, żebyśmy teraz głosowali przeciw - dodaje.
- Pytanie brzmi, czy ktoś kontroluje te wydatki - uważa z kolei radny niezrzeszony Roman Sarnowski.
Przyjęto również plan ogólny miasta, który ogranicza budowę wieżowców i powstawanie zabudowy wielorodzinnej w pobliżu cennych terenów zielonych.
Nie zabrakło jednak kontrowersji, które - jeszcze przed sesją - zgłosiło Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Chmielewski wskazywał, że zapisy dokumentu pozwalają na zbyt intensywną zabudowę mieszkaniową. - Być może będziemy mieli do czynienia z sytuacją taką, jak w Warszawie, gdzie koło jakiegoś domu, gdzie ludzie pobudowali sobie swoje, na przykład, elektrownie fotowoltaiczne będzie stał ośmiopiętrowy drapacz chmur - uważa.