Jeden zmienił obrońcę, drugi spóźnił się na rozprawę. Będzie ciąg dalszy sprawy porwania i pobicia pod Grudziądzem
Będzie drugie podejście do procesu w sprawie porwania i brutalnego pobicia pod Grudziądzem. Podczas poniedziałkowej rozprawy prokuratorowi nie udało się odczytać aktu oskarżenia.
Powód? Jeden z oskarżonych zmienił obrońcę, drugi spóźnił się na rozprawę, a oskarżona stawiła się w niewłaściwym sądzie. W efekcie sąd wyznaczył nowy termin.
Do zdarzenia doszło w lutym 2025 roku. Według ustaleń śledczych oskarżeni porwali mężczyznę z ulicy w Grudziądzu i wywieźli go do lasu. Na miejscu skuli go kajdankami, przewrócili na ziemię i kopali po głowie. Wszystko nagrywali telefonem.
Śledczy uważają, że do porwania miała podżegać była partnerka pokrzywdzonego. Za zarzucane czyny oskarżonym grozi kara nie krótsza niż 3 lata pozbawienia wolności.