W Grudziądzu odwracali uwagę sprzedawców i kradli obrączki. Para w rękach policjantów
34-latka i 37-latek wpadli po kradzieży złotych obrączek w grudziądzkich lombardach. Działali metodą odwracania uwagi. Usłyszeli zarzuty.
Czujne oko policjantów z Grudziądza ponownie nie zawiodło. Udało im się zatrzymać dwie osoby podejrzane o kradzież obrączek w lombardach.
Najpierw funkcjonariusze zajęli się sprawą kradzieży złotej obrączki o wartości 2 000 złotych. Jak ustalili, sprawcy działali razem. Mieli też własną metodę. 34-letnia kobieta prosiła o pokazanie biżuterii i skupiała na sobie uwagę sprzedawcy. Z kolei 37-letni mężczyzna w odpowiednim momencie odwracał uwagę obsługi. W ten sposób para dokonywała kradzieży.
- Po zatrzymaniu podejrzanych policjanci wykazali się jednak wyjątkową czujnością. Ich uwagę zwróciła druga złota obrączka znajdująca się w posiadaniu 34-latki. W toku dalszych czynności ustalili, że również ten przedmiot pochodzi z przestępstwa. Jak się okazało, został skradziony z innego lombardu na terenie Grudziądza - informuje asp. Łukasz Kowalczyk, oficer prasowy KMP w Grudziądzu.
Mimo sprzedania pierwszej z obrączek, funkcjonariusze szybko ją odzyskali i przekazali pierwotnemu właścicielowi. Para usłyszała zarzuty kradzieży. Grozi im za to do 5 lat więzienia.