Salmonella w toruńskim żłobku. Dzieci z objawami zatrucia trafiły do szpitala [AKTUALIZACJA]
Przedszkolaki miały wysoką gorączkę, wymiotowały. Służby sanitarne sprawdzają, czy źródłem zakażenia salmonellą był posiłek dostarczany przez firmę cateringową – potwierdził Polskiemu Radiu PiK rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy, Łukasz Betański.
33 dzieci z toruńskiego żłobka oraz dwie osoby z personelu ma objawy zatrucia. Sześcioro podopiecznych placówki trafiło do szpitala. Dyrekcja żłobka przekazała Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Toruniu listę podopiecznych potencjalnie narażonych na zakażenie.
- Tym samym pracownicy mogli rozpocząć prowadzenie ponad 50 wywiadów epidemiologicznych z rodzicami dzieci - mówi rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy, Łukasz Betański. - Równolegle trwa kontrola interwencyjna w firmie cateringowej, która dostarczała posiłki do placówki. Zostały tam pobrane wymazy sanitarne. Zostaną zbadane pod kątem salmonelli. Podobnie też kontrolowany będzie dzisiaj (13 lipca - przyp. red.) żłobek, gdzie posiłki były porcjowane i wydawane do spożycia - dodaje.
Aktualizacja 19:30 - kontrola nie wykazała nieprawidłowości
Sanepid otrzymał materiał do poboru od dzieci oraz personelu. W toku kontroli pobrano wymazy zarówno w żłobku, jak i z firmy cateringowej. Podczas samej kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości. Badania oraz dochodzenie są w toku.