Pożar krzewów przy bydgoskiej szkole muzycznej. W gąszczu było pełno puszek [zdjęcia]
Zgłoszenie o płonących roślinach bydgoscy strażacy przyjęli około godz. 16:00. Po przyjeździe na miejsce okazało się, że z ogniem poradzili już sobie panowie portierzy ze szkoły muzycznej.
- Zauważyliśmy ogień przez okno, więc wybiegliśmy z gaśnicami - mówią panowie Waldemar i Marcin. - Kilka minut trwało gaszenie, później przyjechała straż pożarna. Przy takiej pogodzie, przy takim upale, było ryzyko, że od tych krzaków zajmą się kolejne, później drzewa, a może i budynki.
Panowie nie widzieli, czy ktoś mógł przyłożyć rękę do tego pożaru, jednak w krzakach widać mnóstwo puszek, a okolica jest często nawiedzana przez bezdomnych oraz amatorów tanich „procentów".