Aż 9 milionów zł strat po pożarze w zakładzie chemicznym we Włocławku. To wstępne szacunki
Trwa liczenie strat po pożarze hali magazynowej we Włocławku. Strażacy wstępnie oszacowali je na 9 mln zł, z czego 3 mln to straty w samych budynkach, pozostała część obejmuje zniszczone wyposażenie i składowane surowce.
Dokładna kwota będzie znana po tym, jak prace na miejscu zakończą biegli. Wtedy też poznamy przyczynę pożaru. Strażacy podejrzewają, że mogło dojść do zapalenia się oparów ze składowanych w hali żywic i rozpuszczalników, a samozapłon mógł nastąpić pod wpływem bodźca energetycznego.
- Przypomnijmy: ogień pojawił się w hali zakładu chemicznego w poniedziałek około godz. 7:00.
- Na początku do akcji skierowano 22 zastępy strażaków, później było ich aż 30. Ewakuowano 60 osób z pobliskiego szpitala - połowa to pacjenci. Czworo pracowników zakładu ewakuowało się samodzielnie.
- W hali zmagazynowane było 5 ton żywicy epoksydowej i 800 kg rozpuszczalnika.
- Były obawy, że do atmosfery wydostały się szkodliwe opary, jednak Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził pomiary jakości powietrza. Wyniki badań nie wykazały obecności szkodliwych substancji.