Dogaszanie potężnego pożaru we Włocławku. Na miejscu działało 30 zastępów straży: aktualizacja [relacja, wideo, zdjęcia]
„Nie ma zagrożenia dla mieszkańców po pożarze we włocławskim zakładzie chemicznym" - informuje ratusz. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził pomiary jakości powietrza po porannym pożarze w hali przy ul. Barskiej we Włocławku.
Przypomnijmy: ogień pojawił się w hali zakładu chemicznego w poniedziałek około godz. 7:00. Na początku do akcji skierowano 22 zastępy strażaków, później było ich aż 30. Ewakuowano 60 osób z pobliskiego szpitala - połowa to pacjenci.
- Okazało się, że pożarem objęty jest cały budynek magazynowy, w którym składowane były żywice i rozpuszczalniki - relacjonował dla PR PiK Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP we Włocławku. - Ze względu na duże obciążenie ogniowe, pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił i był bardzo trudny do opanowania. Całe szczęście nikomu nic się nie stało. Trzy osoby z zakładu ewakuowały się jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. My ewakuowaliśmy pobliski szpital niepubliczny. Wyprowadziliśmy 32 osoby z personelu oraz 30 pacjentów, którzy byli na rehabilitacji lub mieli zaplanowane zabiegi.
- W hali zmagazynowane było 5 ton żywicy epoksydowej i 800 kg rozpuszczalnika.
- Obecnie trwa dogaszanie pożaru, które może potrwać jeszcze wiele godzin.
- Ważna informacja dla kierowców: ulica Barska jest już przejezdna, na trasy wróciły autobusy MPK.
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził pomiary jakości powietrza. Wyniki badań nie wykazały obecności szkodliwych substancji w powietrzu. Mieszkańcy mogą bezpiecznie przebywać na zewnątrz oraz otwierać okna w swoich domach i mieszkaniach - czytamy w oficjalnym komunikacie Urzędu Miasta.
- Przyczyny pożaru na razie nie są znane.
Ogień pojawił się w hali jednego z zakładów na ulicy Barskiej we Włocławku (wideo: nadesłane)