Nie zgłosił się właściciel pieniędzy, więc przekazane zostały chłopcom, którzy je znaleźli [wideo]
Uczniowie z Brodnicy - Łukasz Zieliński i Tymon Kozłowski - podczas wycieczki szkolnej natrafili pod łóżkiem ośrodka wypoczynkowego w Gaju-Grzmięcy na worek pełen gotówki. Dziś oficjalnie przejęli znalezione pieniądze.
Otrzymali je, bo minął dwuletni termin na zgłoszenie się prawowitego właściciela. Cała kwota, choć nie ujawniono jej wysokości, trafiła w ręce uczciwych znalazców, którzy przyznali w rozmowie z Polskim Radiem PiK, że jeszcze nie wiedzą, co zrobią z pieniędzmi. - Nie wiem, na co je przeznaczę. Pewnie zostawię sobie i będę na coś zbierał – mówił jeden z chłopców. - Może pojadę na jakiś mecz reprezentacji Polski? – dodał drugi. - Czuję szczęście i duże zdziwienie, że je znaleźliśmy – dodał.
Pieniądze musiały poczekać dwa lata, bo takie są procedury. - Czekaliśmy, aż znajdą się właściciele. Po dwóch latach pieniądze przechodzą na własność chłopców – mówił Arkadiusz Orłowski, starosta powiatu brodnickiego.
- Chciałabym pogratulować rodzicom wychowania synów. Uczciwość w dzisiejszych czasach to bardzo cenna wartość – dodała Justyna Probiszewska, wychowawczyni chłopców.