Kurator Grażyna Dziedzic: Wzorzec używania komórek przez dzieci wychodzi od dorosłych
Od września w polskich podstawówkach ma obowiązywać zakaz używania telefonów komórkowych ( z wyjątkami - za zgodą nauczyciela, np. do potrzeb dydaktycznych czy w razie niepełnosprawności dziecka). Do tej pory szkoły miały autonomię w tej dziedzinie. Wiele z nich już dawno na taki krok się zdecydowało.
- Każda szkoła może sobie, oczywiście po uzgodnieniu z samorządem uczniowskim i z radą rodziców, wpisać taki czy inny zapis do statutu, zapis ograniczający używanie telefonów - mówi kujawsko-pomorska kurator oświaty Grażyna Dziedzic.
- Ten wzorzec korzystania i nadużywania telefonów, w ogóle siedzenia przed ekranami, wychodzi oczywiście od dorosłych. No bo te dzieci nie znalazły tych telefonów ani tych komputerów na ulicy, tylko ktoś im je kupił, ktoś im pozwala na to, by spędzały przed tym sprzętem tyle czasu. Mało tego, rodzice czasami, z tak zwanym przymrużeniem oka, dają takie przyzwolenie, że nawet gdy jest zakaz używania telefonów komórkowych, to gdzieś tam ten dzieciak przemyca tę komórkę. To nie jest fajne. I to jest nieodpowiedzialne, ale wierzę też w to, że jest cała rzesza rodziców, którzy wiedzą, że nadużywanie telefonów komórkowych i ekranów w ogóle jest szkodliwe i naprawdę zależy im na dobru swojego dziecka, więc bardzo współpracują ze szkołą - mówiła Grażyna Dziedzic.
- Minister edukacji skierowała do konsultacji publicznych projekt ustawy o zakazie korzystania z telefonów w publicznych szkołach podstawowych. Znajdziemy go na stronie www.gov.pl/web/edukacja.
- Każdy zainteresowany może wyrazić swoją opinię do 23 kwietnia, wysyłając ją na adres: konsultacje.dk@men.gov.pl
Tydzień 23-27 marca poświęcamy tematowi „Higiena cyfrowa dzieci i młodzieży". Materiały przygotowane przez naszych reporterów są TUTAJ