W Pakości dziecko strzelało z broni pneumatycznej. Celowało w nogi znajomego i w okno
12-latek zabrał broń z domu poznanego wcześniej mężczyzny. Teraz dzieckiem zajmie się sąd rodzinny.
W poniedziałkowy poranek policjanci dostali zgłoszenie, że w jednym z mieszkań w Pakości ktoś strzela. Za broń pneumatyczną chwycił 12-letni chłopiec. Należała do tego, kto zgłosił zajście.
- Właściciel mieszkania, który w chwili interwencji był pijany, nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób nieletni wszedł w posiadanie jego broni. Z jego relacji wynikało, że chłopak miał zabrać broń pneumatyczną będąc w mieszkaniu, oddać strzały w jego nogi, a następnie wybiec na zewnątrz i strzelać w okno, a potem uciec - opisuje Izabela Lewicka-Waszak, oficer prasowa inowrocławskich policjantów.
To jednak nie koniec. Kiedy w mieszkaniu byli policjanci, nastolatek znów strzelił w kierunku okien, po czym uciekł.
- Odjechał rowerem, a potem porzucił go i biegł przed siebie. Policjanci szybko go złapali i przekazali pod opiekę matki. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy funkcjonariusze prześlą do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Inowrocławiu, który podejmie dalsze decyzje w stosunku do 12-latka - mówi Izabela Lewicka-Waszak.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Na ten rodzaj broni nie trzeba mieć pozwolenia.