Mobbing w straży pożarnej w regionie? Związkowcy domagają się bardziej szczegółowych wyjaśnień
Związkowcy ze straży pożarnej domagają się bardziej szczegółowych wyjaśnień od Komendy Głównej w sprawie kontroli przeprowadzonych w jednostkach w Kujawsko-Pomorskiem. Chodzi m.in. o doniesienia dotyczące wykonywania części obowiązków w maskach ochronnych.
Kontrole przeprowadzono w komendach w Rypinie, Mogilnie, Bydgoszczy i Toruniu. Dotyczyły one m.in. informacji o wykonywaniu niektórych czynności – jak sprzątanie – w aparatach ochrony dróg oddechowych.
Przewodniczący Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” Bartłomiej Mickiewicz podkreśla, że związkowcy chcą dokładniejszych odpowiedzi w tej sprawie. Jego zdaniem rozmowy prowadzone w obecności przełożonych mogą utrudniać strażakom szczere przedstawienie sytuacji. - Mam nadzieję, że powiedzą psychologowi, ale tutaj mamy jeszcze inne rozwiązania, jakim jest przeprowadzenie rzetelnej kontroli - dodaje.
Związkowcy liczą, że Komenda Główna wyjaśni, czy opisywane sytuacje rzeczywiście miały miejsce oraz czy zostaną wyciągnięte ewentualne konsekwencje służbowe. - Chodzi o wyjaśnienie strukturalnej, systemowej sytuacji, czy takie działania mają miejsce czy nie mają. Jeżeli miały miejsce, to chcemy wiedzieć, co Państwowa Straż Pożarna zamierza zrobić z tym, żeby do nich nie dochodziło - dodaje Bartłomiej Mickiewicz.
Przedstawiciele Komendy Głównej PSP zapewniają, że każda informacja o możliwych nieprawidłowościach jest analizowana i weryfikowana. Podkreślili również, że incydent polegający na wykonywaniu czynności w sprzęcie ochrony układu oddechowego podczas zmiany służby był niedopuszczalny.
Komenda deklaruje także wprowadzenie zaleceń, w tym zapewnienie funkcjonariuszom wsparcia psychologicznego.