Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin
Śledztwo w Prokuraturze Rejonowej Toruń - Wschód w Toruniu prowadzone jest od 8 stycznia. Toczy się w sprawie wycinki drzew na Kępie Bazarowej.
- Śledczy badają spowodowanie w okresie od nieustalonego dnia listopada 2025 r. do 2 stycznia 2026 r. istotnej szkody.
- Miała do niej doprowadzić wycinka 168 drzew o różnej średnicy i stanie rozwoju.
- Dokonano jej na obszarze 1,3 ha, na Kępie Bazarowej w Toruniu.
- Dowodzą, że w konsekwencji tego doszło do znacznego zmniejszenia wartości przyrodniczej chronionego terenu.
- W toku podjętych czynności śledztwa ustalono, że obszar ujawnionej wycinki drzew położony jest na kilku działkach ewidencyjnych, przy czym tylko jedna z nich – o powierzchni 0,48 ha – objęta jest ochroną w ramach programu Natura 2000 – Dolina Dolnej Wisły - opisuje prokurator Izabela Oliver, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Toruniu. - Dodatkowo ustalono, że wszystkie działki położone są poza administracyjnymi granicami rezerwatu przyrody Kępa Bazarowa. Ustalono także finalną liczbę wyciętych drzew (335 pni), a także uzyskano z Urzędu Miasta Torunia kopie dokumentacji związanej z przeprowadzoną tam inwentaryzacją. Do akt postępowania załączono zdjęcia z oględzin (w tym również oględzin uzupełniających) miejsca zdarzenia - dodaje.
W śledztwie mogą pomóc silikonowe odlewy ściętych drzew
Śledczy docierają do nagrań z monitoringu miejskiego oraz dokumentacji prowadzonych w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Urzędzie Miasta Torunia postępowań wyjaśniających. Chcą też sprawdzić, czy uda się wykonać analizę porównawczą, czyli zbadać tzw. DNA roślin oraz odlewy silikonowe ściętych drzew (to bardzo utrudnione z uwagi na warunki pogodowe) dla potrzeb badań porównawczych.
Sprawa jest w toku, nikomu nie przedstawiono zarzutów.