Pożar mieszkania w Bydgoszczy. Strażacy reanimowali zwierzęta, ale nie udało się ich uratować
Ogień wybuchł na pierwszym piętrze w bloku przy ul. Łochowskiego w bydgoskim Fordonie.
Strażacy sprawnie poradzili sobie z pożarem. W mieszkaniu nie było ludzi, w chwili, gdy pojawił się ogień, ale ucierpiały zwierzęta. Ratownicy przez kilkanaście minut reanimowali dwa koty i psa, podawali im tlen, ale nie udało się ich uratować.
- Na miejsce zostały skierowane cztery zastępy strażaków z pobliskiej jednostki ratowniczo-gaśniczej nr 2. Do mieszkania wprowadzone zostały dwie roty strażaków, czyli czterech ratowników, prowadzących działania w aparatach ochrony układu oddechowego. Po kilkunastu minutach pożar został uznany za opanowany - mówi rzecznik Komendanta Miejskiego Straży Pożarnej w Bydgoszczy młodszy brygadier Karol Smarz.
Strażacy sprawdzali miernikami gazów mieszkania wokół spalonego lokalu. Mieszkanie, w którym wybuchł pożar, nie nadaje się do użytku. Właściciele, którzy pojawili się na miejscu, zadeklarowali, że znajdą schronienie u rodziny. Przyczyny pojawienia się ognia będzie wyjaśniać policja.