Na nagraniu widać strażacką zbiórkę na placu przed jednostką. Funkcjonariusze są w pełnym rynsztunku i w maskach. Po odczytaniu meldunku zaczynają biegać po placu.
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
- Pokazano bardzo niewłaściwy przebieg rannego przekazania obowiązków, a zdarzenie o którym mówię, to jest bardzo istotne, miało miejsce we wrześniu ubiegłego roku - mówi starszy brygadier Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, rzeczniczka Wojewódzkiej Komendy PSP w Toruniu. - Po ustaleniach wiemy, że już wtedy wszystko zostało całkowicie wyjaśnione i całkowicie zakończone na poziomie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rypinie.
Jak informuje Państwowa Straż Pożarna, ze wstępnych ustaleń wynika, że nie była to forma kary, lecz inicjatywa samych strażaków. - To załoga wywołała niefortunną sytuację. Muszę podkreślić, że nie było żadnych kontrowersji wśród strażaków, którzy brali udział w tym zdarzeniu. Reakcja komendanta powiatowego też była jednoznaczna i natychmiastowa. - mówi st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska.
Dodaje, że do takiej sytuacji nie powinno jednak dojść. Zostały naruszone obowiązujące w straży pożarnej zasady. Komenda Wojewódzka w Toruniu wyjaśnia okoliczności zdarzenia, by podobne sytuacje nie miały miejsca.
Wideo można obejrzeć na profilu byłego komendanta głównego PSP, Andrzeja Bartkowiaka:
TUTAJ