Mirosław Bartulewicz: Pamiętajmy o własnym bezpieczeństwie, uważajmy na innych [Rozmowa Dnia]
Jak bezpiecznie bawić się w sylwestra? Co wolno, a czego nie? Gościem „Rozmowy Dnia” był Mirosław Bartulewicz, komendant Straży Miejskiej w Toruniu.
1200 pożarów, w tym – 800 wywołanych fajerwerkami. To sylwestrowe statystyki Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej sprzed roku. Jak zadbać o bezpieczeństwo, by tegoroczne były lepsze? - Materiałów pirotechnicznych należy używać w bezpiecznych dla nas odległościach, nie używajmy ich w tłumie, nie rzucajmy petard pod nogi - mówi komendant Straży Miejskiej w Toruniu. - Powinniśmy zwracać uwagę na to i rozmawiać z sąsiadami, kolegami, żeby używać tych materiałów odpowiedzialnie w odpowiednich miejscach i brać za to odpowiedzialność - dodaje.
Tuż przed sylwestrem tradycyjnie otwarto wiele punktów sprzedaży fajerwerków. Gość „Rozmowy Dnia” przyznał, że służby kontrolują takie sklepy. Mirosław Bartulewicz przypomina, by przy zakupie materiałów pirotechnicznych zwracać uwagę na oznaczenia. - Powinno być wskazane, jaki jest ich bezpieczny sposób użycia, gdzie dokładnie trzeba zapalić - podkreśla.
Co, jeżeli nie uda nam się odpalić petard czy fajerwerków lub one nie wystrzelą? - Nie podchodźmy, nie sprawdzajmy, nie patrzmy do środka. Najlepiej zabezpieczyć to w odpowiednim miejscu i odległości - przestrzega gość „Rozmowy Dnia”.
A gdzie wyrzucić zużyte materiały pirotechniczne, aby nie doprowadzić do pożarów śmietników? - Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie tego materiału, który został zużyty, aż do rana, a później wyrzucenie go do miejsc składowania odpadów - mówi Mirosław Bartulewicz. - Nie wyrzucajmy go bezpośrednio po użyciu - przestrzega.
Cała „Rozmowa Dnia” poniżej.
INNE ROZMOWY DNIA