Protest w Gniewkowie. Ludzie stanęli w obronie zwolnionej szefowej MGOPS [zdjęcia]
Mieszkańcy Gniewkowa nie zgadzają się z decyzją burmistrz. Chodzi o rozwiązanie umowy o prace z dotychczasową kierownik Miejsko Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, Justyną Marek. Pod budynkiem placówki odbył się protest.
- Mieszkańcy Gniewkowa, szanowni państwo! Wasza obecność pokazuje, że nie jesteśmy obojętni - tak zaczął się protest.
- Chcemy pokojowo pokazać, że nie zgadzamy się z decyzją pani burmistrz. Nie chodzi tylko o tę decyzje, są jeszcze inne, ale to, co się stało, przelało czarę goryczy.
- Gniewkowo i instytucje gminne nie są własnością pani burmistrz. Ona jest tylko pracownikiem wybranym przez kogoś i powinna brać pod uwagę nasze zdanie.
- Nazywam się Justyna Marek, jestem kierownikiem Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gniewkowie - jeszcze - do 31 grudnia. Kocham to, co robię. Od 20 lat kształcę się w tej dziedzinie. Chyba bardzo dobrze wykonuję swoją pracę, tym bardziej, że gmina Gniewkowo w tym roku otrzymała wyróżnienie od wojewody. Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Gniewkowie jest dobry. Widać te moje starania, i że wszystko jest OK. Może... nie wiem, czy mogę o tym mówić... może jestem niewygodna?
Burmistrz Gniewkowa, Ilona Wodniak-Kuraszkiewicz, na razie nie komentuje swojej decyzji. Protestujący mieszkańcy już zapowiedzieli, że na początku nowego roku zamierzają zorganizować referendum o odwołanie burmistrz miasta i Rady miejskiej.