Dachowanie samochodu pod Tucholą. Auta wypadają z drogi w powiecie włocławskim
Pod Tucholą dachował samochód. Za kierownicą hondy siedział 22-latek. Prawdopodobnie nie dostosował prędkości do warunków na drodze.
Młody mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, dachował i uderzył w ogrodzenie posesji. On i 25-letnia pasażerka byli uwięzieni w aucie. Aby uwolnić rannych, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych.
Kierowca został zabrany śmigłowcem do szpitala w Bydgoszczy, ma podejrzenie urazu kręgosłupa. Pasażerka ma uraz nogi i została zabrana do szpitala w Chojnicach.
Tymczasem na autostradzie A1 w naszym regionie zrobiło się ślisko - na terenie powiatu włocławskiego doszło przynajmniej do ośmiu tak samo wyglądających zdarzeń - samochody wpadają w poślizg i kończą jazdę na barierkach. Strażacy informują, że chodzi o odcinek od 190. do 196. kilometra autostrady, na pasie w kierunku Łodzi. Do tej pory w tych zdarzeniach nikt nie ucierpiał.