Groził niebezpiecznym narzędziem. Mieszkaniec Kruszwicy zatrzymany po pościgu. Usłyszał zarzuty
36-latek z Kruszwicy dopuścił się rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, gróźb karalnych, niezatrzymania się do policyjnej kontroli oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. W więzieniu może spędzić od 3 do nawet 20 lat.
36-latek usłyszał w sumie cztery zarzuty w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce zeszłej niedzieli. Przypomnijmy, mieszkaniec Kruszwicy groził niebezpiecznym narzędziem trzem osobom, które przebywały w samochodzie. Szarpał za drzwi, wybił szybę, aż w końcu zmusił napadniętych do opuszczenia auta marki Mercedes, którym za chwilę odjechał. Policja ruszyła za mężczyzną w pościg, gdyż ten nie reagował na sygnały do zatrzymania się. W końcu funkcjonariusze znaleźli sprawcę w jednym z budynków. W momencie zatrzymania był nietrzeźwy i trafił do policyjnego aresztu.
36-latek odpowie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, kradzież, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz ucieczkę przed policją. Funkcjonariusze skierowali dziś do oskarżyciela wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Grozi mu więzienie od 3 do nawet 20 lat. Taką karę przewiduje kodeks karny za rozbój kwalifikowany, czyli z użyciem niebezpiecznego narzędzia.