Jest zarzut dla kominiarza po śmierci 30-letniej matki i jej trójki dzieci w Chełmnie
Kominiarzowi postawiono zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentach z 2025 roku, dotyczących przeglądu kominowego.
57-latek na pewno nie wszedł na dach, nie sprawdził drożności komina, przynajmniej do jednego z mieszkań w ogóle nie zajrzał, a mimo to podpisał dokumenty świadczące o przeglądzie.
Mężczyzna przyznał się do winy. Ma dozór policyjny, zabrano mu paszport, grozi mu osiem lat więzienia.
Wcześniej zatrzymano właścicielkę mieszkania, gdzie doszło do tragedii. Joannie M. postawiono zarzut podżegania do podrobienia dokumentów. Miały one potwierdzić przegląd i kontrolę pieca gazowego. Kobieta został tymczasowo aresztowana na miesiąc grozi jej 5 lat więzienia.
W środę (21.01) w Górnych Wymiarach odbył się pogrzeb matki, jej 2-letniego synka, oraz 7- i 11-letniej córki. Wszyscy zatruli się czadem