Przebrali się za policjantów, porwali, skatowali i okradli. Wyrok usłyszał także bydgoszczanin

2025-12-14, 09:54  PAP/Redakcja
W Sądzie Okręgowym w Kaliszu zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie porwania, skatowania Bartosza F. i kradzieży pieniędzy/fot.: zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

W Sądzie Okręgowym w Kaliszu zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie porwania, skatowania Bartosza F. i kradzieży pieniędzy/fot.: zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

W Sądzie Okręgowym w Kaliszu zapadł wyrok w sprawie porwania, skatowania Bartosza F. i kradzieży pieniędzy. Napastnicy wymusili na mężczyźnie wskazanie miejsca, gdzie zakopano walizkę z 5 mln zł. Wszyscy oskarżeni zostali skazani na kary bezwzględnego więzienia. W tym gronie są także mieszkańcy Bydgoszczy.

Sędzia Sądu Okręgowego w Kaliszu Marta Przybylska uznała wszystkich za winnych zarzucanych im czynów i wymierzyła im kary od półtora roku do sześć i pół roku więzienia – powiedział PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kaliszu sędzia Marek Urbaniak.
Najsurowsze kary usłyszeli Rafał D. – sześć i pół roku więzienia oraz Michał M. – pięć i pół roku więzienia, którzy zostali też oskarżeni o kierowanie grupą przestępczą.

Do 20 lat więzienia
Proces w tej sprawie zaczął się w Sądzie Okręgowym w Kaliszu w listopadzie 2024 r. Na ławach oskarżonych zasiadło 10 mężczyzn, mieszkańców Leszna, Bydgoszczy, Ostrzeszowa, Kobylej Góry i Ostrowa Wlkp. Większość z nich była wcześniej karana.
Mężczyźni zostali oskarżeni o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czynności rozbójnicze i podżeganie do zabójstwa. Groziło im do 20 lat więzienia.

Śledztwo prowadził prokurator Krzysztof Kapczyński z Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Poznaniu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji. Podczas śledztwa ustalono, że celem oskarżonych było porwanie zakładnika w celu wymuszenia od niego informacji dotyczących przechowywania pieniędzy zdeponowanych przez inną osobę, która w tym czasie była tymczasowo aresztowana w związku z inną sprawą.
Zakładnikiem był biznesmen Bartosz F. z Ostrzeszowa, a pieniądze należały do jego kuzyna, ówczesnego adwokata Michała D. z Ostrowa Wlkp.
Informacja o gotówce ujrzała światło dzienne, kiedy Michał D. zwierzył się, że na podwórku przy domu jego rodziców zakopał walizkę z 5 mln zł. Bartosz F. zdobytą wiedzą pochwalił się przed kolegą, a ten ze znajomym z więzienia.

Informacja została wykorzystana przez Rafała D. i Michała M., którzy stanęli na czele grupy przestępczej i przygotowali plan. Oskarżeni postanowili porwać Bartosza F., żeby wydobyć od niego informacje na temat miejsca zakopania gotówki. Najpierw próbowali wtargnąć do jego domu w Ostrzeszowie podając się za pracowników gazowni, ale nie udało się. Do porwania doszło w lutym 2021 r.

Pieniądze zakopane w kompostowniku

Tym razem mężczyźni przebrali się za funkcjonariuszy policji i pod pretekstem kontroli zatrzymali Bartosza F. i go porwali. Wywieźli przedsiębiorcę do lasu. Tam skuli go kajdankami, przez trzy godziny bili i grozili mu śmiercią, przykładając do skroni i kolan przedmiot przypominający broń. Grozili też, że zostanie wplątany w udział w zabójstwie poprzez stworzenie fałszywych dowodów przeciwko niemu.

Bartosz F. wyjawił miejsce ukrycia gotówki. Przestępcy wykopali ją w nocy z jednego z trzech kompostowników na nieruchomości rodziców adwokata w Ostrowie Wlkp.

W czasie kradzieży pieniędzy adwokat był aresztowany w związku z inną sprawą, dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej i prania brudnych pieniędzy. Grupa ta miała zajmować się obrotem lekami psychotropowymi z pseudoefedryną. Recepty na zakup leków miały być realizowane w aptekach, a przetwarzane później medykamenty wykorzystane do produkcji narkotyków. Do tej sprawy śledczy znaleźli w mieszkaniu Michała D. trzy walizki, w których było łącznie ponad 13 mln zł. Czwartą walizką była ta, którą odebrali porywaczom. Adwokat miał powiedzieć śledczym, że były to pieniądze przyjęte w depozyt w ramach wykonywania zawodu.

Poza Rafałem D. i Michałem M. 10 grudnia skazani zostali Paweł M. - 4 lata i cztery miesiące więzienia, Jakub P. - 3 lata i sześć miesięcy, Remigiusz M. – 4 lata, Szymon L. - 5 lat, Michał Mi. – 4 lata i trzy miesiące więzienia, Jerzy S. - 3 lata i 3 miesiące, Roman G. - rok i 8 miesięcy oraz Krzysztof B. – półtora roku.

Wobec niektórych z oskarżonych sąd zasądził przepadek na rzecz Skarbu Państwa równowartość korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa w wysokości blisko pół mln zł. Na rzecz pokrzywdzonego sąd zasądził nawiązki w wysokości od 30 do 40 tys. zł.
Wyrok nie jest prawomocny.

Region

Nowa komenda policji powstanie w Świeciu. Pierwsze wbicie łopaty jeszcze w tym roku

Nowa komenda policji powstanie w Świeciu. Pierwsze wbicie łopaty jeszcze w tym roku

2026-02-19, 12:56
Bydgoskie Centrum Onkologii przygotowuje się do rozbudowy. Na ten cel przeznaczy ponad pół miliarda złotych

Bydgoskie Centrum Onkologii przygotowuje się do rozbudowy. Na ten cel przeznaczy ponad pół miliarda złotych

2026-02-19, 12:01
Media społecznościowe w Polsce od 15. roku życia Minister edukacji: To, co się dzieje dzisiaj, to fikcja

Media społecznościowe w Polsce od 15. roku życia? Minister edukacji: To, co się dzieje dzisiaj, to fikcja

2026-02-19, 11:01
Niedaleko Torunia zderzyły się trzy pojazdy. Utrudnienia na A1 już się zakończyły

Niedaleko Torunia zderzyły się trzy pojazdy. Utrudnienia na A1 już się zakończyły

2026-02-19, 10:17
Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego [Rozmowa Dnia]

Mowę młodych ludzi coraz trudniej zrozumieć. Wracamy do pisma obrazkowego? [Rozmowa Dnia]

2026-02-19, 09:07
Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

Toruńska rzeź drzew pod lupą prokuratury. Śledczy chcą zrobić analizę DNA roślin

2026-02-19, 07:06
Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

Nocny pożar domu niedaleko Grudziądza. Nie żyje mężczyzna

2026-02-19, 06:14
Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

Minister zdrowia: To, co widzę w Toruniu, to miód na moje serce

2026-02-18, 20:55
Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

Opiekunka seniorki zmieniła pracę, a ta została sama. Tydzień nie miała jedzenia, nikt jej nie odwiedzał

2026-02-18, 20:30
Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

Jest akt oskarżenia dla Fabiana R. Śledczy dowodzą, że zadawał ciosy maczetą

2026-02-18, 19:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę