Nie żyje 38-latek znaleziony na osiedlu Bajka w Bydgoszczy. Zmarł w szpitalu Jurasza
Od weekendu walczył o życie, niestety nie udało się go uratować. Jak dowiaduje się PR PiK, ciężko ranny 38-latek z osiedla Bajka w Bydgoszczy zmarł w szpitalu Jurasza.
Mężczyzna został znaleziony w miniony weekend pod blokiem w bydgoskim Fordonie. Miał poważne rany cięte. Od samego początku był w stanie krytycznym. W środę wieczorem w szpitalu Jurasza zmarł. To może mieć wpływ na zmianę kwalifikacji czynu wobec trzech podejrzanych o przestępstwo. Wcześniej domniemani sprawcy usłyszeli zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
W jakim kierunku podąży śledztwo? - Na razie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, abyśmy mogli ustalić ostatecznie charakter, rodzaj i wielkość obrażeń, które były, a także, żeby mogli poznać przyczyny śmierci - mówi Adrianna Bojarska-Majchrzak z Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz Północ. - Dopiero wtedy, w zależności od wyników przeprowadzonej sekcji, będziemy ewentualnie rozważać, czy zachodzą podstawy do zmiany kwalifikacji, czy też nie. Wszystko jest uzależnione od wyników sekcji.
Sekcja zwłok jest zaplanowana na poniedziałek, ale na jej wyniki możemy poczekać około dwóch miesięcy. W środę sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla trzech podejrzanych. Mężczyźni nie przyznali się do winy i składają rozbieżne wyjaśnienia.