Wojewoda Michał Sztybel: Okolice dworców są patrolowane przez służby, ale nie ma zagrożenia
Po akcie dywersji na trasie Warszawa–Lublin premier Donald Tusk wprowadził trzeci stopień alarmowy Charlie na określonych liniach kolejowych.
- Tory w województwie kujawsko pomorskim są cały czas monitorowane, ale nie ma to nic wspólnego z zagrożeniem - mówi Michał Sztybel. - Jednocześnie trwają patrole Służby Ochrony Kolei oraz Wojsk Obrony Terytorialnej. W rejonie dworców czy węzłów kolejowych obecne jest wojsko. Uspokajam, że jest to tylko procedura sprawdzania, która nie oznacza wyższego niż gdziekolwiek indziej poziomu zagrożenia w naszym województwie.
Jak zapewnia wojewoda - codzienne otrzymuje raporty, które nie wskazują na nic nadzwyczajnego.
- Niestety jako Polska cały czas jesteśmy obiektem prowokacji. Na terenie kraju próbują być realizowane dywersje i sabotaże - mówi.