69 lat temu mieszkańcy spalili radziecką zagłuszarkę. Po uroczystościach w Bydgoszczy
Na bydgoskim Szwederowie odbywały się w niedzielę uroczystości upamiętniające Bydgoski Listopad 1956 roku.
- Patriotyczna manifestacja zaczęła się na ówczesnej Alei 1 Maja, dzisiejszej ul. Gdańskiej, przed kinem Bałtyk - mówi doktor Marek Szymaniak, dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku. - To tam Milicja Obywatelska dopuściła się pacyfikacji osób stojących w kolejce po bilety do kina Bałtyk. Na fali tej pacyfikacji zaczęły padać patriotyczne hasła, obrano wówczas kierunek na komendę Milicji Obywatelskiej na ul. Chodkiewicza. Stamtąd wrócono na Wzgórze Dąbrowskiego, gdzie była usytuowana zagłuszarka fal radiowych.
Po spaleniu zagłuszarki, manifestanci ponownie zostali spacyfikowani przez milicję. W kolejnych dniach zatrzymano kilkanaście osób. Za „wybryk chuligański" zostali ukarani przez władzę komunistyczną i spędzili po kilka lat w więzieniu.
Z okazji rocznicy tych wydarzeń, otwarta została wystawa poświęcona Bydgoskiemu Listopadowi. Znajduje się przy kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy przy ulicy Ugory 16.