Kobieta z cukrzycą zasłabła w aucie i zjechała do rowu. Pomogli jej policjanci z Sępólna
Policjanci z Sępólna Krajeńskiego udzielili pomocy kobiecie, która zasłabła za kierownicą z powodu gwałtownego spadku poziomu cukru we krwi. Samochód, którym kierowała, zjechał do rowu.
W miniony piątek dyżurny sępoleńskiej policji otrzymał zgłoszenie o samochodzie osobowym, który na trasie Sypniewo–Więcbork miał stwarzać zagrożenie w ruchu drogowym. - W trakcie przejazdu, za miejscowością Sypniewo funkcjonariusze zauważyli stojącą w przydrożnym rowie skodę. Natychmiast podbiegli do samochodu, w którym za kierownicą znajdowała się kobieta – relacjonuje asp.szt. Małgorzata Warsińska, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sępólnie Krajeńskim. - 38-latka nie była świadoma, co się dzieje, nie reagowała na polecenia policjantów. Ci, aby dostać się do środka wybili szybę i wyciągnęli kierującą z pojazdu. Niezwłocznie udzielili jej też pomocy przedmedycznej, wzywając jednocześnie na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego.
Do czasu przyjazdu karetki, policjanci sprawowali opiekę nad kobietą, monitorując jej stan. 38-latka była przytomna, w rozmowie z policjantami wspomniała, że choruje na cukrzycę. Kiedy na miejscu pojawili się ratownicy medyczni potwierdzili, że kobieta miała skrajnie niski poziom cukru we krwi. Została przewieziona do szpitala w Więcborku, gdzie udzielono jej specjalistycznej pomocy.