Mieszkańcy ul. Dworcowej o świcie usłyszeli potężny huk. W całym bloku nie ma gazu [zdjęcia]
W poniedziałek, około godz. 5:00, przy ul. Królowej Jadwigi w Bydgoszczy doszło do kolizji. Kierowca skręcający z ul. Dworcowej wjechał na chodnik i uderzył w budynek, konkretnie w żółtą skrzynkę z zaworem gazu. Instalacja została uszkodzona.
- Usłyszałam huk, a jakiś czas później hałas na klatce schodowej, wiele kroków, jakieś podniesione głosy - mówi mieszkanka domu przy Dworcowej. - Potem było pukanie do drzwi. Pracownicy gazowni zamykali w każdym mieszkaniu zawory gazu. To samo zrobili w piwnicy - odłączyli dom od głównej instalacji. Teraz nikt nie ma gazu. Czekaliśmy, aż usterka zostanie usunięta, ale okazało się, że pojawiła się jakaś nieszczelność, której nie da się ot tak wykryć. Spodziewamy się, że gazu nie będziemy mieli długo. Całe szczęście, że mamy ogrzewanie miejskie, i że nie stało się nic żadnemu przechodniowi. Pech, że nie możemy się przygotować do Święta Niepodległości. Rodzinnego obiadu na elektrycznej płycie się nie zrobi.
- Za naprawę instalacji odpowie administracja budynku - powiedział Polskiemu Radiu PiK rzecznik prasowy Polskiej Spółki Gazownictwa, Paweł Wiszniewski.