Pod cmentarzami znicze i słodycze! W tym roku nowość: poznańskie rury lub dachówki [zdjęcia]
Bydgoszczanie odwiedzają groby bliskich. Na cmentarzu przy ul. Wiślanej obok kwiatów i zniczy mogą kupić żelki, krówki i pierniki, a także obwarzanki i poznańskie rogale świętomarcińskie. W tym roku przy największej bydgoskiej nekropolii, na jednym ze stoisk pojawił się jeszcze jeden wielkopolski przysmak - poznańskie rury.
- To jest słodkie ciasto piernikowe z miodem, spod Poznania. U nich jest regionalna tradycja pieczenia tych pierników w piecach, na szklanych rurach - mówi sprzedawca spod bydgoskiego cmentarza. - Rura się nagrzewa, piernik się piecze. Z takiego piernika kiedyś, nasze babcie i mamy wycinały różne kształty i jako ozdoby wieszały je na choince. Ciastka wisiały na drzewku cały miesiąc i po kolędzie, po świętach się je zjadało. W Poznaniu to już tradycja, a my próbujemy, jak na te słodycze zareagują bydgoszczanie...
„Poznańskie rury" to tradycyjny wielkopolski przysmak, czyli kruche, słodkie ciastka o charakterystycznym, wygiętym w łuk kształcie, przypominającym rurę lub dachówkę. Wiadomo, że istniały już w dwudziestoleciu międzywojennym, jednak w tamtym czasie były nazywane trąbami. Znane były też jako „dachówki".
Są wypiekane z ciasta piernikowego lub kruchego na bazie miodu, karmelu i skrobi. W sprzedaży pojawiają się głównie wokół cmentarzy w okresie Wszystkich Świętych oraz podczas Bożego Ciała.